Szewczak: Finanse publiczne w dramatycznym stanieSzewczak: Finanse publiczne w dramatycznym stanie
"Sytuacja jest absolutnie dramatyczna, jeśli chodzi o finanse publiczne" - ocenił na antenie Telewizji wPolsce24 Janusz Szewczak, były poseł PiS i ekonomista. Jego zdaniem skala planowanego deficytu budżetowego jest alarmująca, a po zsumowaniu deficytów z całej kadencji może ona przekroczyć bilion złotych.
Rząd przyjął w piątek projekt budżetu na 2027 rok. Zakłada on wydatki na poziomie 977,6 mld zł oraz deficyt, który ma wynieść maksymalnie 282,6 mld zł.
Sprawę skomentował na antenie Telewizji wPolsce24 Janusz Szewczak, były poseł PiS i ekonomista. Ocenił on, że finanse publiczne wymknęły się rządzącym spod kontroli.
Sytuacja jest absolutnie dramatyczna, jeśli chodzi o finanse publiczne.
– wskazał.
Kolejny rok przyszły – deficyt prawie 300 miliardów złotych i to jest kolejny, kolejne 300 prawie, więc myślę, że gdyby te cztery lata, tę kadencję zliczyć, to pewno tam będzie powyżej biliona złotych.
– ocenił.
To nie koniec kłopotów
Szewczak zwrócił uwagę, że skala planowanego deficytu znacząco odbiega od poziomu obserwowanego w poprzednich kadencjach. Jego zdaniem szczególnie niepokojące są również rosnące zadłużenie państwa oraz słabnące dochody.
Deficyt po jednej kadencji ponad bilion złotych. To trzeba porównać jednak do rządów poprzednich
- zauważył.
Tamte deficyty w skali kadencji wahały się między 100 a 200 miliardów złotych, a tu jest ponad bilion, nie mówiąc już o dramatycznym zupełnie wzroście zadłużenia i słabnących dochodach.
– powiedział Janusz Szewczak.
Cała rozmowa w materiale nad tekstem.
as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
