Stanisław Koczot: Konfrontacja szybciej, niż myślimyStanisław Koczot: Konfrontacja szybciej, niż myślimy. "Polska wiedziała, w jakich realiach geopolitycznych funkcjonuje"

Budowa własnego, europejskiego potencjału militarnego w szybkim tempie, w ciągu zaledwie kilku lat, jest nierealna.
Napaść Rosji na Ukrainę przypomniała Zachodowi, że powstrzymać najeźdźcę może tylko zwycięstwo, a nie sklecony naprędce kompromis. Wydatki na zbrojenia będą ogromne, ale bez nich Europa się nie obroni.
Polska już od dawna wiedziała, w jakich realiach geopolitycznych funkcjonuje, stąd determinacja w budowaniu niezależności energetycznej i zwiększanie wydatków na zbrojenia. Wschodnie zakusy imperialne były przez nas odczytane bezbłędnie już po agresji na Gruzję. Od 2015 r. siły zbrojne są systematycznie dofinansowywane, a Ustawa o obronie Ojczyzny przypieczętowała wielki proces unowocześniania armii. Tempo zmian musi być ostre, bo na zbudowanie liczącej się militarnej siły możemy nie mieć zbyt wiele czasu.
