Rabenda: UE wymaga cudów ws. ETS. Rosną ceny i ucieka przemysł
TYLKO U NAS. Rabenda: Bruksela wymaga od nas cudów ws. ETS. Efekt: Rosną ceny prądu i ucieka przemysł. Inne kraje też to widzą

ETS jest niewydolny. W żaden sposób nie wpływa na polepszenie polityki klimatycznej, ale powoduje, że przemysł i gospodarka wycofują się z UE i przenoszą do regionów takich jak Chiny, bo tam koszty energii są dużo tańsze — mówił prezydencki minister Karol Rabenda w programie Telewizji wPolsce24. Jak podkreślił, „największe koszty ETS-u ponosi polska gospodarka, bo jest oparta na węglu”. Dziś rozpoczął się unijny szczyt ws. ETS.
ETS jest niewydolny. W żaden sposób nie wpływa na polepszenie polityki klimatycznej, ale powoduje, że przemysł i gospodarka wycofują się z UE i przenoszą do regionów takich jak Chiny, bo tam koszty energii są dużo tańsze — mówił prezydencki minister Karol Rabenda w programie Telewizji wPolsce24. Jak podkreślił, „największe koszty ETS-u ponosi polska gospodarka, bo jest oparta na węglu”. Dziś rozpoczął się unijny szczyt ws. ETS.
Wysokie rachunki za prąd
— zaznaczył min.Wymagania klimatyczne Brukseli są nierównomiernie rozłożone i wymaga się od nas cudów. Narzucanie Polsce, która przez 35 lat wychodziła z kryzysu spowodowanego komunizmem, kolejnych obowiązków niewspółmiernych do tych, jakie ponosiły inne kraje, jest nieuczciwe
