Przełomowe odkrycie ropy w Polsce! Niemcy są wściekliPrzełomowe odkrycie ropy w Polsce! Niemcy są wściekli

keridjackson-oil-rig-5232047.webp
Platforma wiertnicza (zdj. ilustracyjne - źr. - Pixabay/keridjackson)
FacebookTwitter

Niemieckie organizacje ekologiczne rozpoczęły skoordynowaną akcję przeciwko planowanemu wydobyciu ropy i gazu ze złóż odkrytych na Bałtyku, w pobliżu Świnoujścia. Powstał międzynarodowy sojusz, który zapowiada wykorzystanie petycji, nacisków na Komisję Europejską i działań prawnych, by nie dopuścić do uruchomienia inwestycji. Według organizatorów udało się już zebrać 88 tys. podpisów.

Przełomowe odkrycie dla Polski drażni Niemców

O odkryciu dużych złóż ropy i gazu w rejonie wyspy Uznam poinformowała przed rokiem spółka Central European Petroleum (CEP), prowadząca poszukiwawcze odwierty na Bałtyku. Firma podkreślała wówczas, że może to być jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat, mające znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz ograniczenia zależności od importu surowców.

Od początku inwestycja budziła jednak mocny opór strony niemieckiej. 

Mobilizacja ekologów 

Jak zwykle w takich przypadkach niezawodni są niemieccy ekolodzy. Według niemieckich mediów, m.in. portalu Proplanta.de, przytaczanych przez businessinsider.com.pl, organizacje ekologiczne prowadzą kampanię na rzecz zablokowania wydobycia. We wrześniu chcą przekazać Komisji Europejskiej petycję podpisaną przez 88 tys. osób z państw nadbałtyckich.

Najbardziej aktywną rolę odgrywa stowarzyszenie Bund für Umwelt und Naturschutz Deutschland (BUND). Nagle okazało się, że planowana inwestycja miałaby powstać w szczególnie cennym przyrodniczo fragmencie Morza Bałtyckiego i, jak twierdzi organizacja, rozpoczęcie eksploatacji mogłoby oznaczać hałas podwodny, zanieczyszczenia oraz ryzyko wycieku ropy. 

Wspólny niemiecki front przeciw inwestycji

Aby zwiększyć presję na inwestora i instytucje unijne, BUND utworzył koalicję z innymi organizacjami. Do sojuszu dołączyły m.in. Niemieckie Stowarzyszenie Ochrony Środowiska (DUH), WWF oraz inicjatywa obywatelska Lebensraum Vorpommern.

Organizacje zapowiadają, że jeśli projekt będzie kontynuowany, wykorzystają również środki prawne, aby doprowadzić do jego zablokowania.

Po Morzu Północnym Morze Bałtyckie nie może stać się parkiem surowcowym dla przemysłu paliw kopalnych. Odwierty poszukiwawcze nie doprowadziły jeszcze do zatwierdzenia projektu wydobywczego – i tak musi pozostać 

– oświadczyła federalna dyrektor zarządzająca DUH Sasha Muller-Kraenner w komunikacie organizacji, cytowana przez Business Insider Polska.

Na razie kampania niemieckich organizacji nie ma charakteru formalnej procedury administracyjnej. Jej celem jest jednak wywarcie presji na Komisję Europejską oraz stworzenie możliwie szerokiego frontu sprzeciwu wobec projektu, który – według CEP – może mieć istotne znaczenie dla przyszłego bezpieczeństwa energetycznego Polski.

sc/Źr. wPolityce.pl za businessinsider.com.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.