Moskwa straszy Europę sądem za uszkodzenie Nord Stream
Moskwa straszy Europę sądem za uszkodzenie Nord Stream. "To nie dotyczy naszego państwa, skupimy się na niezależności energetycznej"

Krzysztof Tchórzewski — poseł PiS — uważa, że to, co rosyjski MSZ mówi o Nord Stream, jest i powinno być dla nas tak naprawdę obojętne, bo nie dotyczy naszego państwa.
Moskwa straszy Europę sądem za uszkodzenie gazociągu Nord Stream dwa lata temu. Były minister energii Krzysztof Tchórzewski: to nie dotyczy naszego państwa, skupimy się na utrzymaniu niezależności energetycznej.
Sprawa, która tak boli Moskwę, dotyczy eksplozji na gazociągu bałtyckim, łączącym Rosję i Niemcy, do jakich doszło we wrześniu 2022 roku, czyli w kilka miesięcy po napaści wojsk rosyjskich na Ukrainę. Moskwa zapowiedziała – według informacji agencji Reuters, która powołuje się na MSZ, że skieruje sprawę do sądu i odwoła się do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, jeśli Zachód jej nie zbada.
