Marcin Tronowicz: Praca znajdzie imigrantaMarcin Tronowicz: Praca znajdzie imigranta. "Ukraińcy z pewnością mogą stanowić cenne uzupełnienie"

Więcej miejsc pracy oznacza, że nasz rynek pracy się konsoliduje i potrzebuje pracowników zarówno z Polski, jak i wszystkich tych, którzy są w stanie świadczyć pracę i mieć za to zagwarantowane wynagrodzenie.
Miliony uchodźców z Ukrainy przyjechały do Polski po 24 lutego, szukając ratunku przed agresją, a nie do pracy – stąd oczywiste strukturalne niedopasowanie. To jednak tylko kwestia czasu, by ono zniknęło. Ukraińcy chcą pracować, a polski rynek ma dla nich szeroką ofertę.
Ukraińcy pracują w Polsce już od wielu lat. Pierwsza duża fala migracji rozpoczęła się od rosyjskiej agresji na Krym oraz na wschodnie regiony Ukrainy (doniecki i ługański) w 2014 r. Do Polski w latach ubiegłych przybyło około 1,3 mln Ukraińców, z czego prawie 800 tys. znajdowało legalną pracę, stanowili u nas największą grupę migrantów zarobkowych. Często zatrudnieni byli nie na czas nieokreślony, ponieważ dostawali pozwolenia na pobyt w Polsce na pół roku. Później, jeśli im go nie przedłużono, musieli wracać do siebie i ewentualnie przyjeżdżać ponownie lub szukać szczęścia dalej na Zachodzie.
