Koniec przymusowych raportów o klimacie w USA, ale nie w UE
Koniec przymusowych raportów o klimacie w Stanach Zjednoczonych, ale nie w Europie

Firmy w Stanach Zjednoczonych – w przeciwieństwie do europejskich – nie będą musiały sporządzać sprawozdań o tym, jak ich działalność wpływa na środowisko i na emisję CO2.
Firmy w Stanach Zjednoczonych – w przeciwieństwie do europejskich – nie będą musiały sporządzać sprawozdań o tym, jak ich działalność wpływa na środowisko i na emisję CO2. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd uznała, że nie warto w sądzie bronić przepisów nakazujących przygotowywanie takich raportów. Unijne władze na razie tylko proponują niewielką ulgę dla biznesu, czyli odsunięcie kosztownej sprawozdawczości w czasie o rok, dwa.
Ideologiczna agenda
Przepisy o sprawozdaniach na temat oddziaływania na klimat wprowadziła rok temu administracja Joe Bidena, co wywołało wiele kontrowersji. Z kolei Komisja nałożyła na spółki giełdowe obowiązek ujawniania wielu informacji z tym związanych, przeciwko czemu na drogę sadową wystąpili prokuratorzy z dziewięciu stanów USA, a także National Legal and Policy Center oraz Oil and Gas Workers Association. Argumentowali, że Komisja giełdowa powinna zajmować się kwestiami obrotu papierami wartościowymi i ochroną inwestorów. Teraz okazuje się, że większość członków w niej zasiadających opowiedziała się przeciwko przepisom i dalszemu popieraniu ich w sądzie, o czym informują amerykańskie media. Na stronie Komisji pojawiło się oświadczenie pełniącego obowiązki przewodniczącego Mark Uyeda, który argumentuje, że to koniec „angażowania się Komisji w obronę kosztownych i niepotrzebnie inwazyjnych przepisów dotyczących ujawniania informacji o zmianach klimatu”.
