KE obniżyła prognozę wzrostu PKB dla UE na 2025 r.
Komisja Europejska obniżyła prognozę wzrostu PKB dla Unii na 2025 r. Motorem wzrostu ma być konsumpcja prywatna

Według Komisji postępować będzie spadek tempa wzrostu cen. Po tym, jak w 2024 r. inflacja w strefie euro spadła do 2,4 proc., w tym roku powinna osiągnąć poziom 2 proc., zakładany przez Europejski Bank Centralny.
Komisja Europejska obniżyła dzisiaj prognozę wzrostu PKB dla UE na 2025 r. z 1,5 proc. do 1,1 proc. Prognozowany wcześniej na ten rok poziom 1,5 proc. Unia ma osiągnąć w 2026 roku. Inflacja w tym roku w strefie euro ma spaść do zakładanego poziomu 2 proc.
Z przedstawionej dziś wiosennej prognozy wynika, że unijna gospodarka będzie rosła w tym roku w umiarkowanym tempie „mimo zwiększonej niepewności politycznej na świecie i napięć handlowych”. KE zwróciła uwagę, że 2025 r. rozpoczął się na „nieco mocniejszych podstawach, niż przewidywano”.
Wzrost PKB w 2025 r. w UE ma być zbliżony do poziomu z poprzedniego roku, natomiast w 2026 r. ma przyspieszyć do prognozowanego przez KE w listopadzie poziomu 1,5 proc.
Według Komisji postępować będzie spadek tempa wzrostu cen. Po tym, jak w 2024 r. inflacja w strefie euro spadła do 2,4 proc., w tym roku powinna osiągnąć poziom 2 proc., zakładany przez Europejski Bank Centralny.
Ceny surowców energetycznych wyraźnie spadły od jesieni 2024 r. i najprawdopodobniej będą spadać nadal. Podobnie, wzmocnione euro powinno również przyczynić się do presji dezinflacyjnej
— podkreśliła KE.
Unijna prognoza
Komisja Europejska obniżyła dziś prognozę wzrostu PKB dla Polski na 2025 rok z 3,6 proc. do 3,3 proc. Szacuje również, że w 2026 roku wzrost gospodarczy w Polsce wyniesie 3 proc.
Choć tempo wzrostu gospodarczego ma w naszym kraju hamować, to KE podkreśla, że pozostanie on „solidny”. Dla porównania, prognoza KE dotycząca wzrostu PKB dla całej UE na 2025 r. to 1,1 proc.
W przedstawionej wiosennej prognozie gospodarczej KE podkreśliła, że w kolejnych miesiącach inflacja w Polsce ma hamować. Unijni urzędnicy obniżyli jej prognozę na 2025 do 3,6 proc.; w listopadzie 2024 r. szacowali, że będzie to 4,7 proc. W 2026 roku inflacja ma być jeszcze niższa i wynieść 2,8 proc.
Zdaniem KE, prywatna konsumpcja będzie motorem wzrostu PKB w 2025 roku. Innym czynnikiem będą inwestycje, które mają znacznie wzrosnąć w tym roku, głównie dzięki wyższym inwestycjom publicznym finansowanym przez Unię Europejską.
Według prognozy, zatrudnienie w Polsce ma być stabilne w 2025 r. i wzrosnąć w 2026 r. Stopa bezrobocia ma wynieść 2,8 proc. w 2025 r. i tyle samo w 2026 r. Wraz ze spadkiem inflacji w Polsce zwolni też wzrost nominalnych wynagrodzeń.
W ocenie KE deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 6,6 proc. PKB w 2024 r.; prognozy z jesieni ubiegłego roku mówiły o poziomie 5,8 proc. PKB. Zdaniem KE do wyższego deficytu przyczyniły się niższe od oczekiwanych dochody z podatków oraz wyższe wydatki publiczne, w tym wzrost wynagrodzeń pracowników sektora publicznego, a także wyższe niż szacowano inwestycje w obronność.
Wydatki publiczne
W 2025 r. wydatki publiczne mają pozostać w Polsce na wysokim poziomie, napędzane m.in. rosnącymi wydatkami na obronność, inwestycjami oraz świadczeniami socjalnymi.
KE oczekuje, że całkowite wydatki na inwestycje publiczne przekroczą 5 proc. PKB, co wynika z przyspieszonych dostaw sprzętu wojskowego i znacznych inwestycji w infrastrukturę transportową i energetyczną. Indeksacja emerytur i nowe świadczenia socjalne, w tym program „Aktywny rodzic”, wakacje od składek socjalnych dla przedsiębiorców i renta wdowia, również mają zwiększyć wydatki rządowe.
Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych - według prognozy - zmniejszy się do 6,4 proc. PKB w 2025 r., a w 2026 roku do 6,1 proc. PKB. Relacja długu publicznego do PKB będzie systematycznie rosła z 55,3 proc. w 2024 r. do 58 proc. w 2025 r. i 65,3 proc. w 2026 r., co będzie spowodowane deficytem, inwestycjami w obronność oraz inwestycjami finansowanymi z pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy.
CZYTAJ TEŻ:
— Po 1/3 roku deficyt już 91,5 mld zł. Gdyby zrealizowano planowane wydatki, wyniósłby 130 mld zł
— Ceny usług bankowych w kwietniu wzrosły o 2,3 proc. rdr! Tak pobijamy rekord w Unii Europejskiej?
— Inflacja nie odpuszcza. Są nowe dane GUS. W kwietniu 4,3 proc. Jakie prognozy na dalsze miesiące?
maz/PAP
