Berlin zabezpiecza interesy niemieckich spółek Rosnieftu
Berlin zabezpiecza interesy niemieckich spółek rosyjskiego Rosnieftu. Kanclerz Merz nie chce, by objęły je amerykańskie sankcje

Odkupieniem rosyjskich udziałów w niemieckich rafineriach zainteresowany był polski Orlen, gdy na jego czele stał Daniel Obajtek.
Po tym, jak najpierw Wielka Brytania, a następnie Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na naftowych gigantów – Rosnieft i Łukoil, rząd w Berlinie rusza z obroną aktywów należących do jednego z nich. Spółki Rosnieftu, posiadające udziały w niemieckich rafineriach mają być wyłączone z sankcji.
W ramach zacieśniania współpracy gospodarczej między Niemcami i Rosją, o którą zabiegali szczególnie kanclerz Gerhard Schroeder, a następnie Angela Merkel, nie tylko wybudowano gigantyczny gazociąg przez Bałtyk - Nord Stream – ale także rosyjskie firmy zainwestowały w kluczowe niemieckie sektory. Przykładem takich inwestycji, które nie mogłyby mieć miejsca bez choćby cichego przyzwolenia władz, było wykupienie udziałów w trzech rafineriach przez rosyjski Rosnieft. Koncern ten do czasu napaści Rosji na Ukrainę swobodnie działał, czerpiąc zyski nie tylko ze sprzedaży paliwa ale też z dostaw ropy.
