Mimo sprzeciwu kilkunastu organizacji branżowych rząd Donalda Tuska forsuje ustawę o podatku akcyzowym na e-papierosy. Najnowszym aktem jest tu posiedzenie senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, która zarekomendowała przyjęcie nowelizacji przepisów akcyzowych dotyczących e-papierosów bez poprawek. Według branży i ekspertów to złamanie wcześniejszych obietnic i „rujnowanie zaufania do państwa”.
Mimo, że przepisy wymagają od firm drastycznych i bardzo kosztownych zmian w produkcji, ustawa nowelizująca akcyzę zakłada zaledwie 14-dniowy vacatio legis. Zgodnie z wolą rządu Donalda Tuska przepisy błyskawicznie - bez żadnej dyskusji i poprawek - przeszły przez posiedzenie senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych. Oburzyło to przedstawicieli organizacji biznesowych.
Według Pracodawców RP mamy do czynienia z „podważeniem bardzo ważnej (…) zasady na linii przedsiębiorca-państwo”
Przemysław Kruszyński z Konfederacji Lewiatan przypomniał z kolei, że ustawa Prawo przedsiębiorców wskazuje na konieczność sześciomiesięcznego okresu dostosowawczego przy nakładaniu nowych obowiązków. Władza jednak pozostaje głucha na te argumenty, zasłaniając się urzędniczymi procedurami.
Wprowadzić podatek i zaraz go znieść?
Według branży i częśći ekspertów największym absurdem procedowanych przepisów jest to, że nakładają one nowe obciążenia w momencie, gdy rząd kończy już prace nad kolejną, kompleksową ustawą, która za kilka miesięcy całkowicie zmieni zasady i uchyli te właśnie wprowadzane.
Dochodzimy więc do sytuacji, w której najpierw nakładamy nowy podatek, a chwilę później planujemy go znieść
— punktował Jaromir Ćwikła z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Według przedstawicieli biznesu, zmuszanie ich do ponoszenia kosztów wdrożenia przepisów, które będą obowiązywać zaledwie kilka tygodni, to skrajna nieodpowiedzialność i gospodarczy sabotaż.
Prawo wymierzone w jednego gracza
Wprowadzana naprędce ustawa łamie również podstawową zasadę tworzenia prawa – jego ogólny i abstrakcyjny charakter. Według dr Andrzeja Tatary z Uniwersytetu Zielonogórskiego nowe przepisy „tak naprawdę będą rzeczywiście dotyczyły wyłącznie jednego produktu”.
Co więcej, produkt ten wprowadzono na rynek legalnie, bazując na Wiążącej Informacji Akcyzowej, wydanej przez same organy państwa. Rząd, chcąc naprawić swój błąd, uderza punktowo w konkretną firmę.
Gdybyśmy przenieśli to na jakiekolwiek inne pole naszego życia, wywiązałaby się z tego ogromna afera na całą Polskę
— mówiła w Senacie Justyna Orłowska z Fundacji XBW.
Władza wie lepiej i nie słucha
Jaka była reakcja decydentów na te argumenty? Obojętność. Mimo że do komisji wpłynęły wyłącznie negatywne opinie biznesu i ekspertów, wiceminister finansów Jarosław Neneman uciął dyskusję stwierdzeniem, że jest po prostu „związany stanowiskiem rządu” w kwestii krótkich terminów.
Chwilę później przewodniczący komisji z zgłosił wniosek o przyjęcie ustawy bez żadnych poprawek – co natychmiast zostało przegłosowane przez parlamentarzystów koalicji 13 grudnia.
Grzegorz Lang z Federacji Przedsiębiorców Polskich skomentował, że posiedzenie komisji to jaskrawy „przykład złego procedowania prawa”.
Przebieg obrad to dobitny dowód na to, że obietnice stabilności i szacunku dla biznesu to wciąż puste slogany, a państwowy walec legislacyjny może zmiażdżyć racjonalność gospodarczą w zaledwie kilka minut.
ll/senat.gov.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/762310-akcyzowy-walec-zmiazdzy-przedsiebiorcow-bubel-legislacyjny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.