Rosyjski miliarder Oleg Bojko, znajdujący się na tzw. „Liście Putina” amerykańskiego Departamentu Skarbu, od lat pozostaje objęty sankcjami m.in. przez Polskę, Ukrainę i Australię. Mimo to Unia Europejska nie zdecydowała się dotąd na wpisanie go na swoją listę sankcyjną. Według autorów śledztwa opublikowanego przez Euromaidan Press luka ta może mieć wymierne konsekwencje zarówno dla Ukrainy, jak i dla skuteczności europejskiej polityki sankcyjnej.
Sprawa nabrała nowego znaczenia po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 26 marca 2026 r. Sąd podtrzymał sankcje wobec pięciu rosyjskich biznesmenów, wskazując, że sama znacząca pozycja w rosyjskiej gospodarce może być wystarczającą podstawą do objęcia restrykcjami. Nie jest konieczne wykazywanie osobistego udziału w działaniach Kremla czy popełnienia konkretnych naruszeń.
Zdaniem autorów publikacji profil Olega Bojki odpowiada właśnie takim kryteriom.
Polska nałożyła sankcje. UE nie podjęła działań
Jak przypomina Euromaidan Press Bojko został wpisany na polską listę sankcyjną w grudniu 2024 r. Decyzja miała obejmować zarówno samego oligarchę, jak i kontrolowane przez niego podmioty działające w sektorze pożyczkowym.
Polskie władze wskazywały przy tym na jego powiązania z rosyjskimi strukturami państwowymi oraz środowiskami przestępczymi. Sankcje krajowe nie zostały jednak rozszerzone na wszystkie przedsięwzięcia biznesowe związane z rosyjskim miliarderem. Autorzy śledztwa zwracają uwagę szczególnie na spółkę Evapify, która według publikacji jest jednym z największych dystrybutorów jednorazowych e-papierosów w Polsce i pozostaje powiązana kapitałowo oraz personalnie z otoczeniem Bojki.
Miliardowe straty Ukrainy
Według danych przywołanych przez Euromaidan Press nielegalny handel e-papierosami stał się istotnym problemem dla Ukrainy.
Instytut Growford oszacował, że tylko w 2025 r. ukraiński budżet stracił ponad 7,6 mld hrywien na skutek funkcjonowania szarej strefy w tym segmencie rynku. Na kwotę tę składają się niezapłacone podatki akcyzowe oraz VAT.
Ukraińskie służby celne regularnie informują o przechwytywaniu przemytu jednorazowych e-papierosów. W jednym z ostatnich przypadków funkcjonariusze mieli zabezpieczyć towar o wartości przekraczającej 2 mln hrywien, ukryty pod podłogą pojazdu przekraczającego granicę.
Według autorów publikacji część produktów trafiających na ukraiński rynek ma pochodzić z magazynów zlokalizowanych w Polsce i na Słowacji.
Kim jest Oleg Bojko?
Oleg Bojko zbudował majątek w latach 90., działając głównie w branży hazardowej i finansowej. W 2018 r. znalazł się w raporcie Departamentu Skarbu USA dotyczącym osób uznawanych za najbliższe otoczenie Kremla. Dokument ten zyskał rozgłos jako tzw. „Lista Putina”.
Ukraińcy przywołują również badanie naukowe z 2025 r., obejmujące 60 rosyjskich oligarchów objętych sankcjami. Według analizy Bojko miał być najbardziej umiędzynarodowionym spośród badanych biznesmenów, a większość jego aktywów znajdowała się poza Rosją.
Węgry i Słowacja blokują zaostrzenie sankcji?
Euromaidan Press zwraca uwagę, że wpisanie kolejnych osób na unijną listę sankcyjną wymaga jednomyślności państw członkowskich.
Autorzy przypominają również doniesienia śledcze z marca 2026 r., według których szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó miał informować rosyjskich przedstawicieli o działaniach zmierzających do usuwania części podmiotów z unijnych list sankcyjnych. W 2025 r. Unia Europejska zniosła sankcje wobec rosyjskiego oligarchy Wiaczesława Kantora. Decyzja miała zostać podjęta pod presją Węgier i Słowacji.
Oligarchowie walczą w sądach
Coraz częściej rosyjscy biznesmeni próbują podważać zachodnie sankcje na drodze prawnej.
Przykładem jest miliarder Michaił Fridman, który wykorzystuje mechanizmy arbitrażu inwestycyjnego do kwestionowania restrykcji i dochodzenia wielomiliardowych roszczeń. Według Euromaidan Press również Oleg Bojko prowadzi działania zmierzające do ograniczenia skutków sankcji. Jego prawnicy mieli doprowadzić do usunięcia go z kanadyjskiej listy sankcyjnej w listopadzie 2023 r.
Serbski paszport dla rosyjskiego miliardera
Dodatkowe kontrowersje wywołały informacje o uzyskaniu przez Bojkę obywatelstwa Serbii.
Według portali Vreme i BIRN rosyjski oligarcha otrzymał serbski paszport 6 marca 2025 r., mimo że nadal pozostawał objęty sankcjami w Polsce, Ukrainie i Australii. Autorzy publikacji wskazują, że dodatkowe obywatelstwo może ułatwiać korzystanie z europejskiego systemu bankowego oraz podróżowanie po kontynencie.
Ostrzeżenia pojawiły się wcześniej
Euromaidan Press przypomina również artykuł opublikowany w 2023 r. na łamach „Gazety Wyborczej” przez rosyjskiego ekonomistę Władisława Inoziemcewa i ukraińskiego dziennikarza Mykołę Worobiowa.
Tekst miał ostrzegać przed działalnością sieci biznesowej związanej z Bojką i wskazywać zagrożenia dla Ukrainy oraz Europy. Według autorów śledztwa materiał został usunięty ze strony internetowej gazety w 2024 r., a redakcja nie przedstawiła publicznego wyjaśnienia tej decyzji.
Euromaidan Press zapowiada publikację kolejnych części śledztwa poświęconego działalności biznesowej Olega Bojki, jego powiązaniom z rynkiem e-papierosów oraz sposobom omijania międzynarodowych restrykcji.
Czytaj także
ll/euromaidan.press
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/761707-rosyjski-oligarcha-i-e-papierosy-gdzie-sankcje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.