Małaszewicze – kluczowy węzeł logistyczny na mapie Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej, nazywany „bramą do Azji” – stały się ofiarą urzędniczego paraliżu i rażących zaniedbań obecnej ekipy rządzącej. Jak wynika z oficjalnych dokumentów oraz odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na pytania senatora Grzegorza Biereckiego, z powodu opieszałości przepadło aż miliard 219 milionów złotych przeznaczonych na modernizację tego strategicznego suchego portu - opisuje portal wpolsce24.tv.
Jedyną szansą na uratowanie pełnego rozmachu inwestycji jest pilne przyjęcie projektu ustawy ratunkowej złożonej przez opozycję.
Miliardowa strata „czarno na białym”
Analiza faktów i przepisów prawnych odsłania zatrważający obraz niekompetencji. Zgodnie z art. 33wa Ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe”, Minister Finansów na wniosek ministra infrastruktury miał prawo przekazywać spółce PKP PLK SA skarbowe papiery wartościowe z przeznaczeniem na podwyższenie kapitału zakładowego. Środki te miały sfinansować gigantyczny projekt modernizacji infrastruktury kolejowej w rejonie przeładunkowym Małaszewicze.
Z ustawowego harmonogramu finansowego jasno wynikało, jakie kwoty mogły zostać przekazane w poszczególnych latach:
2023 r. – 7 412 000 zł
2024 r. – 222 265 000 zł
2025 r. – 989 331 000 zł
Suma tych trzech pozycji daje astronomiczną kwotę dokładnie 1 218 998 000 zł – czyli blisko 1,22 miliarda złotych!
Co z tymi pieniędzmi zrobił obecny rząd? Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury na zapytanie senatora Grzegorza Biereckiego nie pozostawia złudzeń. Resort wystąpił o środki dopiero na rok 2026 (zaplanowane na poziomie ponad 897 mln zł), całkowicie pomijając kwoty za trzy poprzednie lata (2023, 2024, 2025)! W świetle obowiązujących przepisów, bez natychmiastowej zmiany prawa, te gigantyczne pieniądze na rozwój polskiej infrastruktury po prostu BEZPOWROTNIE PRZEPADŁY.
Dzielenie włosa na czworo, czyli „etapowanie” porażki
Aby zamydlić oczy opinii publicznej i ukryć fakt, że z powodu lenistwa urzędników i braku zaangażowania ministrów budżet inwestycji został drastycznie okrojony, ministerstwo zaczęło posługiwać się narracją o „etapowaniu” inwestycji. W oficjalnych pismach resort pisze obecnie o „dwóch etapach” realizacji zadania w Małaszewiczach.
To klasyczna nowomowa mająca przykryć brutalną prawdę: jeśli nie będzie pełnego finansowania, wartość inwestycji zostanie drastycznie ograniczona, a założony pierwotnie plan radykalnego zwiększenia przepustowości towarowej nie zostanie osiągnięty! Zamiast potężnego hubu, który rzuciłby wyzwanie największym portom logistycznym Europy i przynosiłby miliardowe zyski z ceł i podatków do polskiego budżetu, otrzymamy kadłubowy projekt, który nie spełni swojej roli w globalnych łańcuchach dostaw.
Senator Bierecki alarmuje: Państwo abdykuje ze strategicznych projektów
Determinacja parlamentarzystów prawicy, a w szczególności senatora Grzegorza Biereckiego, pozwoliła na wyciągnięcie tych bulwersujących faktów na światło dzienne. W kuluarach sejmowych i senackich głośno mówi się o tym, że uderzenie w Małaszewicze to kolejny – po CPK i porcie kontenerowym w Świnoujściu – element świadomego zwijania flagowych polskich inwestycji rozwojowych.
Wygląda na to, że ministerstwo obudziło się dopiero przy planowaniu budżetu na 2026 rok, zapominając, że kluczowe fundusze z lat ubiegłych nie przechodzą automatycznie na kolejny okres. To porażający dowód na brak ciągłości zarządzania państwem i sabotaż gospodarczy”
— mówi w rozmowie z naszym portalem senator Grzegorz Bierecki.
Cały artykuł czytaj:
Czytaj także
SC/wPolsce24.tv
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/761499-gigantyczna-afera-rzadu-tuska-przepadl-miliard
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.