Powszechna elektryfikacja i jeszcze więcej odnawialnych źródeł – to główne recepty Brukseli na kryzys naftowy, wywołany wojną na Bliskim Wschodzie. Władze Unii Europejskiej proponują także krajom członkowskim, by obniżyły podatki i wprowadziły bony energetyczne i w ten sposób chroniły obywateli przed wysokimi rachunkami za prąd.
Utrzymujące się od ataku izraelsko-amerykańskiego na Iran bardzo wysokie ceny ropy i gazu oraz problemy z odblokowaniem eksportu surowców przez Cieśninę Ormuz powodują, że Unia Europejska tak jak kraje azjatyckie uzależnione od importu paliw z Bliskiego Wschodu, znalazły się wyjątkowo trudnej sytuacji. Urzędnicy Komisji Europejskiej z jej szefową Ursulą von der Leyen na czele mówią wprost o kryzysie, który nie zakończy się bynajmniej po ogłoszeniu pokoju między Teheranem i Waszyngtonem, bo powrót do pełnowymiarowych dostaw surowców potrwa miesiące, jeśli nie lata.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/758682-recepta-brukseli-wiecej-zielonej-energii-i-wszystko-na-prad
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.