Choć z Brukseli płyną do Europejczyków uspokajające głosy, że ropy i gazu nie zabraknie, to jednak skutki wojny na Bliskim Wschodzie będą poważne – wysokie ceny paliwa i energii nakręcają inflację i ograniczają wzrost gospodarczy.
Mimo, że trwa kruche – ale jednak – zawieszenie broni w rejonie Zatoki Perskiej, zaś baryłka ropy kosztuje poniżej 100 dolarów, czyli o prawie 20 dolarów poniżej ostatniego maksimum, to w Europie, uzależnionej od importu surowców, optymizmu nie widać. Ani politycy unijni, ani eksperci nie mają wątpliwości, że sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej jest gorąca i długo jeszcze pozostanie napięta, a skutki gospodarcze będą odczuwalne przez wiele miesięcy.
To nie skok cen, to nowy kryzys energetyczny
Po tym, jak na początku marca Iran w odwecie za atak izraelsko-amerykański zablokował Cieśninę Ormuz i ostrzelał instalacje naftowe i gazowe sąsiednich państw arabskich, nie tylko dla państw unijnych ale i na innych kontynentach stało się jasne, że mamy do czynienia nie z przejściowym skokiem cen, ale z nowym kryzysem energetycznym. Dlatego zaczęły wprowadzać kolejne działania osłonowe, chroniące obywateli przed drożyzną – tak w Azji, która była wielkim odbiorca surowców z Zatoki, jak i w Europie, bo droga ropa i gaz uderzyły także w nasz kontynent.
Najpierw były tylko sygnały, że gospodarka europejska i światowa w ogóle może spowolnić, gdy wojna będzie się przedłużać, a po miesiącu od jej rozpoczęcia zarówno analitycy, jak szefowie najważniejszych instytucji finansowych i banków zaczęli już konkretnie prognozować straty gospodarcze.
Gospodarkę unijną czeka stagflacja
Nie inaczej było też w Brukseli – w ostatnich dniach unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis jednoznacznie wskazuje, że gospodarkę unijną czeka stagflacja (kombinacja stagnacji gospodarki i wysokiej inflacji). Mówił o tym tak w wywiadzie dla dziennika „Financial Times”, jak i europosłom, o czym informują światowe i europejskie media.
Komisarz Dombrovskis przewiduje, że PKB Unii Europejskiej może być niższy od wcześniejszych prognoz o 0,6 punktu procentowego, a inflacja nawet o 1,5 pkt. proc. wyższa zarówno w tym, jak i w przyszłym roku. Przypomnijmy, że wcześniej Bruksela zakładała, iż w tym roku Unia Europejska utrzyma wzrost gospodarczy na poziomie 1,4 proc. w tym roku i 1,5 proc. w 2027 roku, zaś inflacja wyniesie nieco powyżej 2 proc.
Szczegółowe, już skorygowane prognozy Komisja Europejska przedstawi w maju. Pomimo zawieszenia broni w Zatoce Perskiej, komisarz UE wywiadzie dla „Financial Times” ostrzegał, że „nadal istnieje duża niepewność” co do skutków wojny i „jasnym jest, że stoimy w obliczu szoku stagflacyjnego”.
Bruksela podyktuje krajom politykę antykryzysową
Natomiast na wideokonferencji Eurogrupy, czyli ministrów finansów krajów strefy euro komisarz Dombrovskis także mówił o „dużej niepewności”, gdy chodzi o perspektywy wzrostu. Powód to, że „Cieśnina Ormuz została uzbrojona, a infrastruktura energetyczna nadal jest celem ataków”. Ostrzegał także kraje członkowskie przed skutkami zbyt daleko posuniętych programów pomocowych i obniżką podatków, po tym jak kilka rządów (w tym i polski) zdecydowało się na taki krok. Dombrovskis przestrzega, że państwa członkowskie poprzez nadmierne wydatki nie mogą dopuścić, by kryzys energetyczny przekształcił się w kryzys finansowy. Jego zdaniem kraje mają teraz „mniejsze pole manewru w kwestiach fiskalnych niż kiedyś” i dlatego programy wsparcia i ochrony przed drożyzną, jakie wprowadzają, „powinny mieć wyraźnie tymczasowy charakter i ograniczony wpływ na finanse”. Wiadomo też, że Komisja Europejska bacznie przygląda się temu, co robią rządy w kryzysie i czy nie naruszają unijnych wytycznych w zakresie budżetu.
Równocześnie komisarz zapowiedział, że już w czerwcu Bruksela oceni, czy państwa są na dobrej drodze do osiągnięcia swoich celów w zakresie redukcji długu i deficytu oraz czy należy wszcząć dalsze tzw. procedurę nadmiernego deficytu wobec krajów, które mają problemy ze zmieszczeniem się w założonych reżimach dyscypliny finansowej.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/757700-bruksela-gra-ostro-bedzie-wymuszac-na-krajach-zaciskanie-pasa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.