Obecny kryzys surowcowy, jaki wywołała wojna na Bliskim Wschodzie, powinien przekonać władze Unii Europejskiej do bliższej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi; to jedyne wyjście – ocenia prof. Zbigniew Krysiak, założyciel i prezes Instytutu Myśli Schumana.
Choć wielu polityków odetchnęło z ulgą na wieść o dwutygodniowym wstrzymaniu na dwa tygodnie ataków przez USA i Iran, a ceny ropy i gazu zaczęły spadać, to jednak niepewność pozostaje. Baryłka ropy Brent na londyńskiej giełdzie jest dziś tańsza o 15 proc. niż wczoraj (ok. 92 dol.), a gaz w holenderskim hubie kosztuje 43 euro/ MWh, czyli o 18 proc. mniej, niż przed kilkudziesięciu godzinami.
Analitycy ostrzegają przed optymizmem
Nie wiadomo jednak, czy warunki rozejmu będą przestrzegane. Nawet szybkie wznowienie dostaw przez Cieśninę Ormuz nie zmieni znacząco wielkości dostaw surowców z rejonu Zatoki Perskiej. Wielu analityków przestrzega przed optymizmem, a władze unijne zwołały spotkania dwóch spec grup koordynacyjnych, dziś tej w sprawie sytuacji na rynku ropy, a jutro – w sprawie gazu. I zdają sobie sobie sprawę, że powrót do normy może potrwać nawet kilka miesięcy. Nie brakuje też opinii, że Unia Europejska powinna szybciej przechodzić na czyste źródła energii i przyśpieszyć jeszcze proces odejścia od paliw kopalnych, by uniknąć problemów w przyszłości.
Bezpieczne dostawy paliw – tylko z USA
Prof. Zbigniew Krysiak uważa jednak, że dla Unii Europejskiej najważniejszą sprawą powinno być bezpieczeństwo dostaw surowców.
Po tym kryzysie należy – całkowicie rezygnując z dostaw z Rosji - przede wszystkim przejść do bliższej kooperacji z USA. Niestety, Bruksela w ostatnim czasie mocno zdezawuowała Stany Zjednoczone, podważając ich pozycję, wchodząc w tarcia i nawet kwestionując siłę militarną i rolę w NATO
— wskazuje. Ekspert przypomina, że USA są w w czołówce światowej, gdy chodzi o wydobycie ropy i gazu oraz eksport LNG i te możliwości wzrosną jeszcze w kolejnych latach.
Należałoby teraz tym bardziej postawić na dostawy z stamtąd, wówczas unikniemy obaw o ciągłość dostaw surowców. Amerykańskie dostawy gazu i ropy to klucz do rozwiązania problemów Unii
— mówi.
Deficyt gazu i ropy o wiele bardziej silnie negatywnie będzie oddziaływał na gospodarkę niż tylko wysokie ceny
— dodaje profesor Krysiak.
Współpraca z USA w dziedzinie paliw staje się koniecznością
Jego zdaniem bliższa współpraca z USA staje się koniecznością, szczególnie że kryzysy w rejonie Zatoki Perskiej mogą się powtarzać i to często nawet po ostatecznym zakończeniu obecnej wojny. „Władze Iranu doskonale zdają sobie sprawę, jak potężnego mają asa w tej grze, mogąc blokować Cieśninę Ormuz. I będą mogły w dowolnym momencie z niego korzystać” – ocenia ekspert.
Przekonuje, że niepewność w Zatoce Perskiej może utrzymywać się przez lata.
Nie nastawiałbym się na to, że za kilka tygodni wróci wszystko do normy i to w dłuższej perspektywie. Trzeba liczyć się z tym, że Teheran wejdzie w coraz głębszy alians z Pekinem i Moskwą
— dodaje prof. Zbigniew Krysiak.
Aktywna rola dla Polski
Profesor proponuje także, by Polska jak najszybciej uruchomiła rozmowy z USA na temat zwiększenia dostaw surowców i sojuszu militarnego, który będzie również istotnym elementem w zabezpieczeniu importu.
Nasza współpraca i współpraca Unii ze Stanami Zjednoczonymi jest kluczowa także dlatego, że może wpłynąć na decyzje Teheranu i spowodować, że ograniczy swoje agresywne działania, gdyż nie może funkcjonować tylko i wyłącznie w oparciu o kooperację z Pekinem
— dodaje ekonomista.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/757529-prof-krysiak-bruksela-musi-zwrocic-sie-w-strone-waszyngtonu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.