Kilka dni temu Bank Estonii wydał rekomendację, żeby obywatele przygotowali w domu pieniądze w gotówce - w razie sytuacji kryzysowych. O sprawę został zapytany minister finansów Andrzej Domański, czy Polacy powinni zrobić podobnie. „Myślę, że każdy powinien mieć trochę pieniędzy odłożonych w gotówce. Gdyby zdarzyły się jakieś sytuacje absolutnie kryzysowe” - powiedział na antenie Polsat News.
Minister finansów Andrzej Domański został zapytany o zalecenia Banku Estonii (zalecił tamtejszym obywatelom, aby na wypadek sytuacji kryzysowych mieć w domu zapas gotówki), czy to samo powinni zrobić Polacy?
Polakom tego nie trzeba zalecać, bo jako społeczeństwo bardzo dużą część naszych oszczędności trzymamy w w gotówce
— powiedział na antenie Polsat News. Dodał, że wszyscy powinni mieć podobne zapasy.
Oczywiście myślę, że każdy powinien mieć trochę pieniędzy odłożonych w gotówce. Gdyby zdarzyły się jakieś sytuacje absolutnie kryzysowe
— wyjaśnił.
Domański wskazał, że taka praktyka nie powinna być powodowana „wojną czy innymi wielkimi wydarzeniami”. Odniósł się choćby do potencjalnej awarii płatności elektronicznej.
Nie będę w tej chwili udzielał rekomendacji, ale na pewno powinniśmy być gotowi na to, że przez kilka godzin system płatniczy nie działa
— powiedział.
Zalecenia Banku Estonii
Obywatele powinni mieć odłożoną gotówkę na wypadek przerw w świadczeniu usług płatniczych, awarii systemów transakcyjnych lub innych nagłych zdarzeń. Zaleca się, aby rodzina miała w domu tygodniowy zapas gotówki - wynika z rekomendacji Banku Estonii.
Zalecenia odnośnie posiadania gotówki wynikają przede wszystkim z ryzyk związanych z funkcjonowaniem amerykańskich sieci płatności kartami (tj. Visa i Mastercard) o zasięgu globalnym, od których uzależnionych jest wiele krajów UE, w tym Estonia.
Trzymanie gotówki w domu jest również rozsądne i zalecane by przygotować się na planowane wprowadzenie w UE cyfrowego pieniądza
— oświadczył szef departamentu systemów płatniczych i rozliczeniowych Eesti Pank, Rainer Olt, cytowany w sobotę przez radio ERR.
Według Europejskiego Banku Centralnego cyfrowe euro, jako alternatywny środek płatniczy, mający zmniejszyć zależność od zagranicznych systemów, mogłoby zostać wprowadzone po wcześniejszych testach pod koniec obecnej dekady, tj. w latach 2029-2030.
Z ankiety przeprowadzonej przez Narodowy Bank Estonii pod koniec ub. roku wynika, że korzystanie z tradycyjnej gotówki spada z roku na rok - obecnie jedynie 8 proc. Estończyków preferuję tę formę płatności.
Czytaj także
xyz/Polsat News/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/757482-zalecenie-banku-estonii-ws-gotowki-co-na-to-polskie-wladze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.