Minister Klimatu i Środowiska ma przepis na kryzys naftowo-gazowy: więcej odnawialnych źródeł i energetyka jądrowa. – Już obecnie mamy za dużo OZE i wcale tanie one nie są. Rozwój elektroenergetyki gazowej to pułapka, nie tylko cenowa, ale i znacznego ryzyka dostaw, a bez węgla nie będzie bezpieczeństwa energetycznego, zaś droga do atomu jest daleka — odpowiada profesor Władysław Mielczarski.
Wysokie koszty OZE
Zaledwie kilka dni temu premier Donald Tusk ogłosił w ramach strategii dla energetyki w Polsce plany gigantycznych inwestycji, a wczoraj w porannej rozmowie w TOK FM minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska przekonywała, że rząd chce „absolutnie opierać energetykę na źródłach odnawialnych i bezemisyjnym atomie”. Według niej, „krajowe zasoby odnawialne zawsze będą odporne” na geopolityczne problemy, takie jak obecna wojna na Bliskim Wschodzie. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/756540-rzad-wiecej-energii-z-wiatru-i-slonca-ekspert-alarmuje