Podatek od CO2 zostaje, Bruksela i Berlin zadowolone, Tusk także
Podatek od CO2 zostaje, Bruksela i Berlin zadowolone, Donald Tusk także się cieszy

Tyle hałasu i nic. ETS ma się w Unii bardzo dobrze. Ani o zawieszeniu tego podatku od emisji CO2, ani tym bardziej o jego likwidacji nie ma mowy. Ursula von der Leyen zadowolona, kanclerz Frirdrich Merz także. Donald Tusk zapewnia, że i tak doszło do przełomu
Tyle hałasu i nic. ETS ma się w Unii bardzo dobrze. Ani o zawieszeniu tego podatku od emisji CO2, ani tym bardziej o jego likwidacji nie ma mowy. Ursula von der Leyen zadowolona, kanclerz Frirdrich Merz także. Donald Tusk zapewnia, że i tak doszło do przełomu.
Tak w telegraficznym skrócie można określić wyniki ożywionej debaty na temat reformy systemu handlu emisjami w Unii (EU ETS), który przyczynia się, i to znacząco, do wysokich cen energii w Europie. Wystarczy wspomnieć, że - jak szacuje ekspert branży profesor Władysław Mielczarski - tylko w Polsce w przypadku produkcji energii w elektrowniach węglowych - a są to ciągle główni wytwórcy prądu w naszym kraju - każda megawatogodzina jest droższa o 200 zł (podczas gdy koszt produkcji netto to około 300 zł).
