Minister finansów Andrzej Domański odwołał jutrzejszy przetarg obligacji Skarbu Państwa. Powodem takiej decyzji jest duży spadek ich wartości. „W związku z podwyższoną zmiennością na krajowym rynku MF zdecydowało, że przetarg zamiany obligacji planowany na środę nie zostanie zorganizowany” – poinformował w komunikacie resortu dyrektor Departamentu Długu Publicznego Karol Czarnecki. Oficjalnym powodem przeceny obligacji ma być trudna sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Jak poinformował kilka dni temu resort finansów, zadłużenie Skarbu Państwa na koniec stycznia 2026 r. wzrosło o 46,4 mld zł (2,4 proc.) mdm i wyniosło ok. 1 bilion 998,3 mld zł. To kolejne alarmujące dane dotyczące polskiego długu, który za rządów koalicji 13 grudnia rośnie w zawrotnym tempie! Prognozując szybkie tempo zadłużania się Polski Agencja Fitch Ratings potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie „A-” z perspektywą negatywną. Mimo to, premier Donald Tusk oraz jego ministrowie i politycy z koalicji rządzącej bez opamiętania chcą wepchnąć nas w spiralę długu zaciągając unijną pożyczkę 185 mld zł z programu SAFE.
Tymczasem okazuje się, że obligacje Skarbu Państwa tracą na wartości. Resort był zmuszony do odwołania jutrzejszej aukcji obligacji, ponieważ ich wartość raptownie się obniżyła.
W związku z podwyższoną zmiennością na krajowym rynku SPW po konsultacji z uczestnikami rynku (DSPW) MF zdecydowało, że przetarg zamiany obligacji planowany na 11/03 nie zostanie zorganizowany
— powiedział w komentarzu nadesłanym PAP dyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów Karol Czarnecki.
Wzrost oprocentowania obligacji oznacza wyższe koszty
W ogłoszeniu o przetargu, podanej na stronach resortu, nie ma informacji o rodzaju papierów, które resort chciał wymienić.
Konsekwentnie budowany bufor płynnych środków w dyspozycji MF przekraczający 160 mld zł umożliwia podejmowanie działań adekwatnych do sytuacji rynkowej. Będziemy w dalszym ciągu monitorować zachowanie rynku SPW, tak aby proces finansowania potrzeb pożyczkowych w drodze emisji obligacji przebiegał efektywnie
— powiedział Karol Czarnecki.
Od wybuchu wojny w Iranie wzrosła rentowność polskich obligacji. Na koniec lutego br. rentowność polskich obligacji 10-letnich wynosiła ok. 4,93 proc., tymczasem w poniedziałek było to już nieco ponad 5,72 proc. Jednak dla inwestorów oznacza to, że radykalnie zwiększa się ryzyko związane z zakupem polskich papierów dłużnych, które jest rekompensowane wyższym oprocentowaniem. Okazuje się zatem, że w sytuacji kryzysowej polskie papiery dłużne, emitowane przez ogromnie zadłużone państwo, nie są inwestycją, która da inwestorom bezpieczeństwo. Obligacje Skarbu Państwa pod rządami Andrzeja Domańskiego nie zabezpieczają inwestorów przed ryzkiem kryzysu.
Minister Zadłużenia Publicznego Andrzej Domański zakładał dotychczas tylko dobre scenariusze. Tymczasem rentowności polskich 10-latek zbliżyły się do 5.9 proc. i dowiadujemy się, że środową aukcję obligacji Ministerstwo Finansów odwołuje. Zderzenie wizji nieudaczników z rzeczywistością
— napisał w mediach społecznościowych poseł PiS Michał Wójcik.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/755165-prysly-marzenia-o-tanim-dlugu-domanski-odwolal-aukcje-obligacji
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.