Europejska gospodarka pilnie potrzebuje taniej energii, ale konflikt zbrojny w Zatoce Perskiej po raz kolejny dowodzi jej słabości.
Odnawialne źródła, w które zainwestowano grube miliardy euro, nie zmieniają faktu, że ropa i gaz są ciągle potrzebne.
Stworzenie strategii nie wystarczy
Choć Ursula von der Leyen na najbliższym szczycie unijnym ma przedstawić pomysły na obniżenie cen energii, to nie ma pewności, że rzeczywiście to zrobi. Tym bardziej, że dzisiejsze spotkanie ministrów krajów członkowskich na ten temat najpewniej również nie przyniesie rezultatów. I to pomimo tego, że na rozwiązaniu jednego z głównych problemów gospodarki unijnej, jakim jest drogi prąd, zależy wszystkim. Szczególnie w obecnej sytuacji, gdy konflikt zbrojny w Zatoce Perskiej wywindował w ciągu zaledwie…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/754816-konflikt-w-zatoce-perskiej-ujawnil-po-raz-kolejny-slabosc-unii