Krótkookresowo głównym ryzykiem dla inflacji jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie - ocenił prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że zgodnie z nową projekcją banku centralnego inflacja powinna pozostać w celu NBP do końca 2028 roku.
Krótkookresowo głównym ryzykiem dla inflacji jest oczywiście ostatnia eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie; wpływ tego konfliktu na ceny ropy naftowej i gazu. (…) Dzisiaj trudno powiedzieć, na ile to będzie trwałe. Ponadto, wzrost cen ropy i gazu jest zewnętrznym faktem podażowym. A więc z jednej strony - o ile będzie trwały, różne są opinie na ten temat - to podbije to ceny
— powiedział Glapiński konferencji prasowej.
Podkreślił, że konflikt na Bliskim Wschodzie może też wpłynąć negatywnie na koniunkturę i wzrost PKB.
Obecnie trudno jest przewidzieć, jakie będą wszystkie konsekwencje tego konfliktu dla gospodarki światowej i polskiej
— przyznał.
NBP poinformował, że według nowej projekcji inflacja w 2026 r. z 50-proc. prawdopodobieństwem znajdzie się przedziale 1,6–2,9 proc., a wzrost PKB w tym roku wyniesie 3,1–4,7 proc.
Projekcja pokazuje, że powrót inflacji do niskiego poziomu cen jest trwały. Według tej projekcji inflacja aż do końca 2028 roku ma pozostać zgodna z celem NBP. (…) Trwały powrót inflacji do niskiego poziomu potwierdzają też wszystkie prognozy ośrodków zewnętrznych, międzynarodowe i krajowe
— podkreślił Glapiński.
Wskazał, że niskiej inflacji w kolejnych latach będzie sprzyjać kilka czynników.
Po pierwsze, dynamika wynagrodzeń się obniża. (…) Po drugie, najnowsze dane miesięczne sygnalizują, że nie ma obaw o przegrzanie koniunktury; roczne dynamiki produkcji przemysłowej i budowlanej były w styczniu ujemne i niższe od oczekiwań rynkowych. Z kolei wzrost sprzedaży detalicznej wpisuje się w scenariusz sierpniowego ożywienia popytu. Po trzecie, inflacja nadal ogranicza spadek cen produkcji przemysłowej, który w ostatnich miesiącach jeszcze się pogłębił. Po czwarte, coraz wyraźniej odczuwamy skutki importu tanich towarów z Chin do Europy
— wymienił.
Na zakończonym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt proc. Główna stopa procentowa, stopa referencyjna, spadła z 4 proc. do 3,75 proc.
Zgodnie z opracowanymi przez RPP Założeniami Polityki Pieniężnej celem NBP jest utrzymanie inflacji – rozumianej jako procentowa roczna zmiana indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych – na poziomie 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości +/- punktu procentowego w średnim okresie.
Redukcja obsługi długu publicznego
Obniżka stóp procentowych o dwa punkty procentowe zredukowała koszty obsługi długu publicznego o ok. 28,5 mld zł w ciągu pierwszych dwóch lat - przekazał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Dodał, że w tym roku NBP spodziewa się wyższej dynamiki PKB.
Według naszych symulacji obniżka stóp procentowych o dwa punkty procentowe zredukowała koszty obsługi długu publicznego o około 28,5 miliarda złotych w ciągu pierwszych dwóch lat. To jest nasz wkład i to jest duża ulga dla finansów publicznych
— mówił Glapiński.
W bieżącym roku spodziewamy się wyższej dynamiki inwestycji i PKB
— przekazał. Wyjaśnił, że dynamika PKB, według projekcji, ma spowolnić do ok. 3 proc., czyli o ok. jeden punkt procentowy. Glapiński podkreślił, że to „wciąż solidny wzrost”, który nie powinien generować presji inflacyjnej.
Z projekcji wyłania się zatem obraz gospodarki z niską inflacją i zrównoważonym wzrostem
— mówił prezes NBP.
Możliwość dalyszch obniżej stóp procentowych
Jeśli sytuacja w ciągu kilku tygodni się uspokoi, po zaostrzeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie, to wrócimy do „starego scenariusza” zakładającego co najmniej jedną obniżkę stóp procentowych - wynika z wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Gdyby sytuacja w ciągu kilku tygodni, tak jak to zapowiedział prezydent Trump, jakoś by się uspokoiła, przede wszystkim na rynkach ropy naftowej, gazu, i frachtu, to (…) wracamy do starego scenariusza
— powiedział na konferencji prezes NBP.
Wskazał, że według prognoz większości analityków w „starym scenariuszu” w marcu miała być jeszcze jedna obniżka stóp procentowych. Glapiński dodał, że niektórzy eksperci przewidywali, iż będzie jeszcze jedna obniżka stóp.
Zdaniem prezesa Glapińskiego ceny na stacjach paliw, zwłaszcza w centrum Warszawy, „wystrzeliły kompletnie bez żadnych podstaw” i „ze strachu” związanego z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Natomiast my przeliczamy, jakby wzrost cen paliw wpłynął na inflację. Nasze wstępne przymiarki pokazują, że (…) to by wpłynęło na inflację, ale znów nie tak dramatycznie
— powiedział prezes NBP. Zauważył, że na korzyść Polski działa m.in. to, że ma zróżnicowane kierunki dostaw ropy i gazu.
Glapiński wskazał, że jego zdaniem konflikt związany z atakiem USA i Izraela na Iran, „potrwa długo” i nie zgadza się on z prognozą prezydenta Donalda Trumpa. Trump ocenił w niedzielę dla brytyjskiego dziennika Daily Mail, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie.
Są tacy optymiści co mówią, że potrwa to cztery tygodnie. Świat tak pięknie moim zdaniem nie funkcjonuje. Wytrącony z równowagi, wraca (do niej - PAP) dłuższy czas. To jest gra mocarstw. Zmienia się układ sił na całym świecie. Wszystko jest elementem jakiejś wielkiej światowej gry, także ekonomicznej, pomiędzy Stanami Zjednoczonymi (…), a Chinami
— powiedział szefa polskiego banku centralnego.
CZYTAJ TAKŻE: Prof. Glapiński przekazał nowe ważne informacje ws. „Polskiego SAFE 0%”! Nie będzie uszczuplenia rezerw walutowych
tkwl/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/754754-co-dalej-z-inflacja-prezes-nbp-wskazuje-na-sytuacje-w-iranie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.