Atak izraelsko-amerykański na Iran to sygnał ostrzegawczy nie tylko dla Kuby ale także Rosji i Chin – ocenia prezes Instytutu Studiów Energetycznych Andrzej Sikora. Według niego, dla rynku ropy i gazu kluczowe znaczenie będzie mieć przejecie przez USA kontroli nad głównym szlakiem transportowym, czyli Cieśniną Ormuz.
Tankowce utknęły
Choć ropa i gaz drożeją, to jednak reakcja giełd na konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest szokująca. Ropa Brent w Londynie wyceniana jest na 78 dolarów czyli o ponad 7 proc. więcej niż w piątek. Znacznie bardziej wzrosły natomiast notowania gazu w holenderskim hubie – o ponad 38 proc., do ponad 44 euro za MWh. Jednak to cena tylko o 3 euro wyższa od tej ze stycznia, gdy z powodu siarczystych mrozów i szybko opróżnianych magazynów, gaz w Unii był drogi.
W wywiadzie dla portalu wGospodarce.pl dr Andrzej Sikora wyjaśnia, że „rynek już wcześniej - w ostatnich dwóch tygodniach - częściowo dyskontował napięcie w relacjach USA – Iran i ropa zdrożała w ostatnim tygodniu lutego o kilka dolarów na baryłce”.
Patrząc na historię cen, to od zawsze wojna, czy konflikt podnosił ceny ropy
— stwierdził. Wyjaśnił również, że rynek gazu skroplonego jest „po prostu płytszy”, stąd większa podwyżka i gorsze prognozy.
Głównym problemem jest sytuacja w Cieśninie Ormuz, która została zablokowana. Andrzej Sikora przypomina, że „władze Iranu w przeszłości wielokrotnie – gdy sytuacja w regionie był napięta lub wybuchały konflikty zbrojne - straszyły, że ją zamkną, ale tak się nigdy nie stało.
Teraz po raz pierwszy podjęły taką próbę. (…) I to jest tak znaczące i przełomowe, praktycznie porównywalne z sytuacją, w której to np. Polska całkowicie zrezygnowała z dostaw rosyjskiego gazu
— dodaje ekspert.
Przypomina również, że ogromna flota nawet 150 tankowców, która utknęła w rejonie konfliktu nie ma innej drogi, jak tylko przez Ormuz. Dlatego tak istotne znaczenie dla rynku ropy i gazu będzie mieć objęcie przez USA kontroli nad tym szlakiem.
Ostrzeżenie dla Pekinu i Moskwy
Dr Sikora ostrzega, ze dłuższa – kilkutygodniowa blokada Ormuz, spowoduje dalsze podwyżki cen szczególnie gazu, tym bardziej że jest to praktycznie jedyna trasa dostaw LNG z Kataru. A Katar to światowy wicelider eksportu gazu skroplonego (po USA) i – zdaniem eksperta - „nie da się pomimo nawet przygotowań do zwiększenia eksportu w kilku państwach, szybko zastąpić dostaw z tego kraju”. Choć to USA dominują w dostawach LNG dla Europy, pokrywając ponad połowę potrzeb, to jednak również Katar jest istotnym eksporterem.
Oczywiście Algieria może zwiększyć eksport czy Argentyna oraz USA, można myśleć o dodatkowych dostawach z Australii, ale i tak nie zastąpi to wszystko LNG z Kataru w ciągu paru dni czy nawet tygodni. Z drugiej strony robi się więc dodatkowa przestrzeń dla niesankcjonowanego rosyjskiego LNG
— dodał prezes Instytutu Studiów Energetycznych.
Wskazał na dodatkowy geopolityczny wymiar ataku na Iran – czyli sygnał ostrzegawczy na początek dla Kuby, w kontekście trwających negocjacji Waszyngtonu i Hawany.
Amerykańskie działania to również ostrzeżenie dla Rosji, by jej władze zrozumiały, że mocniejszy może wystrzelić rakiety i zabić rządzącą elitę. Trzeba też pamiętać o bliskich relacjach Moskwy i Teheranu oraz wielkiej umowie politycznej, jaką zawarły kilka miesięcy temu. Zaś w dalszej kolejności to ostrzeżenie dla Pekinu.
— dodał dr Sikora.
Wywiad z Andrzejem Sikorą: Na rynku ropy spokojnie. Za to z gazem może być źle
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/754500-ciesnina-ormuz-zablokowana-ropa-i-gaz-coraz-drozsze
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.