Wczoraj minister finansów ogłosił szacunkowe dane z wykonania budżetu za 2025 rok i pochwalił się, że deficyt budżetowy był o ok. 13 mld zł niższy od planowanego, tyle tylko, że wydatki budżetowe zostały wykonane w zaledwie w 94 proc., co pozwoliło mu sztucznie „zaoszczędzić” ponad 51 mld zł. Na dramatycznie niskim poziomie były dochody budżetowe, bowiem zostały zaledwie w 94 proc. w stosunku do planowanych, co jest poziomem wręcz szokująco niskim w sytuacji, kiedy wzrost PKB w 2025 roku wyniósł aż 3,6 proc. według wstępnego szacunku GUS. Na jeszcze niższym poziomie zostały wykonane dochody podatkowe, bo tylko w wysokości 92,7 proc. w stosunku do planowanych, co każe postawić pytanie ministrowi Domańskiemu, jak to jest możliwe, że gdy głównym motorem wspomnianego wzrostu gospodarczego jest konsumpcja, wpływy z VAT były niższe o około 30 mld zł w porównaniu do tych planowanych.
To jest już drugi rok realizacji „z sukcesami” budżetów przez koalicję 13 grudnia i ich autora ministra Domańskiego, w 2024 roku zabrakło ponad 56 mld zł, a w 2025 blisko 40 mld zł, w tym podatkowych blisko 42 mld zł w stosunku do tych planowanych i to, jak już wspomniałem, mimo przyzwoitego wzrostu gospodarczego. Przyczyną tego stanu rzeczy, powtórzmy to jeszcze raz, jest polityczne przyzwolenie tej ekipy rządowej na niepłacenie podatków, głównie VAT i CIT, przez jak to się określa w publicystyce „bliskich i znajomych królika”. Minister Domański unika dyskusji na ten temat, na komisję finansów publicznych regularnie nie przychodzi, podczas debat budżetowych odczytuje swoje oświadczenia z kartki i wychodzi, zostawiając do odpowiedzi na pytania posłów swoich zastępców.
W sytuacji braku blisko 40 mld zł dochodów budżetowych, kiedy nowelizacja budżetu w listopadzie politycznie dla rządu Tuska była nie do przyjęcia, jedynym wyjściem była redukcja wydatków, tak jak wspomniałem w wysokości ponad 51 mld zł. Ratowała rząd Tuska między innymi dobra sytuacja w ZUS, w związku z tym, że płacą składki ubezpieczeniowe zatrudnieni na umowy o pracę cudzoziemcy, natomiast do wypłaty emerytur dla nich jeszcze daleko, dlatego Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, wymagał mniejszej, niż planowano aż o ponad 17 mld zł dotacji z budżetu państwa. Drugim obszarem oszczędności okazały się rezerwy celowe, tutaj wydatki były mniejsze aż o blisko 21 mld zł, niż planowano i jak się można domyślać, bo jeszcze nie ma szczegółowych informacji, chodzi głównie o rezerwę na współfinansowanie programów unijnych. Realizacja programów unijnych, szczególnie tych o charakterze inwestycyjnym współfinansowanych z budżetu państwa, idzie zdecydowanie wolniej, niż się spodziewano i stąd niewykorzystane środki w tym obszarze.
Taka realizacja drugiego już z rzędu budżetu przez rząd Tuska powoduje, że suma deficytów budżetowych z tylko z tych dwóch lat wynosi aż 487 mld zł, a razem z wydatkami na realizację zadań publicznych pochodzącymi spoza budżetu, łączny dług publiczny liczony metodą unijną wyniesie za te 2 lata ponad 670 mld zł. To oznacza, że dług publiczny w relacji do PKB, liczony unijną metodą, wyniesie blisko 60 proc. PKB i będzie aż o blisko 11 pp wyższy niż w ostatnim roku rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy to wyniósł 49,6 proc. PKB. Przypomnijmy, że po 8 latach swoich rządów rządy PiS zmniejszyły dług w relacji do PKB o blisko 2 pp z 51,3 proc. PKB w 2015 roku, ostatnim roku rządów koalicji PO-PSL, do wspomnianego poziomu 49,6 proc. PKB. A przecież szczególnie w latach 2020-2023, mieliśmy do czynienia z pandemią COVID-19, gwałtownym wzrostem cen surowców energetycznych, a później agresją Rosji na Ukrainę, co wymagało albo rezygnacji z części dochodów (tarcza żywnościowa, tarcze energetyczne), albo dodatkowych wydatków idących w dziesiątki miliardów złotych na wsparcie przedsiębiorców, czy finansowanie dodatkowych wydatków w ochronie zdrowia. W ostatnich dwóch latach nie ma żadnych tego rodzaju zdarzeń, ba mamy przyzwoity jak na warunki unijne wzrost gospodarczy (3 proc. w 2024 roku i 3,6 proc. PKB w 2025 roku), a mimo tego brakuje rocznie po kilkadziesiąt miliardów dochodów budżetowych w stosunku do tych planowanych, a deficyty budżetowe są wręcz astronomiczne.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/754027-sukces-domanskiego-dochody-podatkowe-wykonane-w-93-proc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.