W funkcjonowaniu premiera Tuska coraz wyraźniej widać pomysły jego sztabu zajmującego się PR-em, ale tego wyraźnie nie przypilnowali, bowiem wczorajsze huczne powołanie Rady Przyszłości, zbiegło się z ogłoszeniem danych dotyczących gwałtownego wzrostu bezrobocia w styczniu tego roku.
Otóż według danych resortu rodziny,pracy i polityki społecznej w styczniu bezrobocie wyniosło aż 6 proc. i wzrosło o 0,3 pp w stosunku do grudnia 2025, a w liczbach bezwzględnych wzrosło aż o 47 tysięcy osób.
W tej sytuacji, gdyby rząd 13 grudnia, na wszelkie sposoby ucieka od zmierzenia się z fatalnymi skutkami swojego już 2-letniego rządzenia, bardziej adekwatne byłoby raczej powołanie Rady Teraźniejszości, która zajęłaby się rozwiązywaniem obecnych coraz bardziej poważnych problemów gospodarczych i społecznych, skoro nie chce, albo nie umie, się nimi zająć ekipa Donalda Tuska.
Przypomnijmy, że w styczniu tego roku, GUS podał informacje niejako podsumowujące sytuację na rynku pracy w Polsce, z których wynika, że w roku 2025 mieliśmy do czynienia z rekordem zwolnień grupowych.
Rzeczywiście te zwolnienia grupowe dotyczyły prawie 98 tysięcy pracowników i choć duża ich cześć, to była związana z pogorszeniem warunków zatrudnienia ( np. pracowników w Poczcie Polskiej), to była to największa fala zwolnień grupowych od lat 2008/2009, a więc światowego i europejskiego kryzysu najpierw finansowego, a w konsekwencji także gospodarczego.
Faktycznych zwolnień w ramach tych zapowiedzianych zwolnień grupowych było w 2025 roku około 30 tysięcy, ale tego rodzaju procedury trwają po kilka miesięcy co więcej w roku 2026 należy spodziewać nowej fali zgłoszeń zwolnień grupowych.
Ale nie tylko rekordowe zwolnienia grupowe, charakteryzowały rok 2025 na rynku pracy, mieliśmy także do czynienia z wyraźnym wzrostem stopy bezrobocia, a na koniec roku w stosunku do grudnia roku 2024, mieliśmy aż o ponad 102 tysiące bezrobotnych więcej.
Przypomnijmy także, że od maja 2025 roku na rynku pracy w Polsce, odnotowaliśmy zjawisko, z którym nie mieliśmy do czynienia od 12 lat ( poza covidowym rokiem 2020), wyraźnego wzrostu bezrobocia, w sytuacji kiedy w okresie letnim, bezrobocie w naszym kraju, zawsze spadało.
Według danych GUS w maju 2025 roku wyniosło ono 5 proc., w czerwcu już 5,2 proc., w lipcu 5,4 proc. , a w sierpniu już 5,5 proc., a we wrześniu 5,6 proc., a w grudniu wyniosło 5,7 proc., co oznacza liczbach bezwzględnych to już blisko 889 tys. zarejestrowanych bezrobotnych, a więc o ponad 102 tys bezrobotnych więcej, niż w grudniu 2024 roku.
Co więcej jak podawał GUS w tych miesiącach letnich, urzędy pracy w całym kraju rejestrowały średnio po około 100 tys nowych bezrobotnych, co oznaczało, że sytuacja na rynku pracy, niestety znacząco się pogorszyła, sumarycznie w całym roku 2025, urzędy pacy zarejestrowały ponad 500 tysięcy nowych bezrobotnych.
Polska jest także w czołówce krajów w Unii Europejskiej jeżeli chodzi o wzrost bezrobocia wśród ludzi młodych do 25. roku życia.
Przypomnijmy, że niedawno Eurostat podał dane, wg których w Polsce stopa bezrobocia wśród ludzi młodych w listopadzie 2025 roku w porównaniu z listopadem 2024 roku wyraźnie wzrosła i wyniosła aż 12,7 proc.i to w sytuacji kiedy stopa bezrobocia dotycząca całego rynku pracy wyniosła tylko 3,3 proc. ( wg metody BAEL, biorącej pod uwagę bezrobotnych aktywnie poszukujących zatrudnienia).
Ten gwałtowny wzrost bezrobocia wśród ludzi młodych w Polsce jest jednym z najwyższych w krajach UE i jest zjawiskiem odosobnionym, bowiem w wielu innych krajach UE, bezrobocie wśród ludzi do 25. roku w ciągu ostatniego roku wyraźnie zmalało.
Jak jednak coraz częściej informują w mediach społecznościowych młodzi ludzie, wysyłają oni setki swoich CV do różnego rodzaju instytucji i przedsiębiorstw i albo nie ma na nie żadnej reakcji, albo dostają uprzejmie odpowiedzi, że niestety nie ma u tych pracodawców, wolnych miejsc pracy.
Rok 2025, jak wynika z powyższych danych, był dla pracowników wręcz fatalny, a styczeń okazał się wręcz dramatyczny, skoro liczba bezrobotnych wzrosła aż o 47 tysięcy osób, wszystko przy całkowitej bierności rządu.
Co więcej rząd Tuska i wspierająca go sejmowa koalicja zdecydowała, aby w 2026 roku, zabrać z środków na aktywne formy zwalczania bezrobocia aż 1,6 mld zł w ramach Funduszu Pracy i pozwolić ministrowi finansów na wykorzystanie ich do poprawy płynności w sektorze finansów publicznych.
W tej sytuacji powołanie przez premiera Tuska właśnie wczoraj Rady Przyszłości wręcz zazgrzytało w sytuacji kiedy resort pracy podał informację, że tylko w styczniu bezrobocie w Polsce wzrosło aż o 47 tysięcy osób, a Powiatowe Urzędy Pracy mają zdecydowanie mniej środków na aktywne formy jego zwalczania.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/752869-tusk-powoluje-rade-przyszlosci-a-bezrobocie-wzroslo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.