Z akcyzy na e-papierosy wyszła...miliardowa dziura budżetowaMiały być ogromne wpływy z akcyzy na e-papierosy. Wyszła... 5-miliardowa dziura budżetowa! "Podatki po domańsku"

Kierowanemu przez Andrzeja Domańskiego Ministerstwu Finansów nie iudało się zrealizować celów nowych przepisów dotyczących akcyzy na wyroby tytoniowe. Dość powiedzieć,że ustawa zyskała sobie nazwę „Lex 1 proc.”, bo mniej więcej taką część rynku obejmuje. „Za nieudolność Andrzeja Domańskiego płacą wszyscy Polacy” – skomentował na portalu X Janusz Cieszyński, poseł PiS.
Kierowanemu przez Andrzeja Domańskiego Ministerstwu Finansów nie iudało się zrealizować celów nowych przepisów dotyczących akcyzy na wyroby tytoniowe. Dość powiedzieć,że ustawa zyskała sobie nazwę „Lex 1 proc.”, bo mniej więcej taką część rynku obejmuje. „Za nieudolność Andrzeja Domańskiego płacą wszyscy Polacy” – skomentował na portalu X Janusz Cieszyński, poseł PiS.
Ministerstwo Finansów zaplanowało już kolejne zmiany mające prowadzić do uszczelnienia systemu akcyzowego i rozszerzenia zakresu opodatkowania. W 2025 rząd oczekiwał wpływy rzędu 37,1 mld zł z akcyzy od wyrobów tytoniowych. Tego celu nie udało się zrealizować, bo do budżetu państwa trafiło jedynie ok. 32 mld zł.
Dlaczego mamy więc lukę wynoszącą 5 mld?
Tak sprzedawcy obchodzili akcyzę
Jednym z głównych elementów nowelizacji było wprowadzenie 40 zł akcyzy na urządzenia do waporyzacji i zestawy e-papierosów. Nowe prawo zakładało, że dzięki temu ceny e-papierosów wzrosną, a budżet zyska więcej środków
– czytamy w serwisie Business Insider.
Ten przepis okazał się jednak nieszczelny, bo na rynku szybko pojawiły się nowe wersje e-papierosów – sprzedawanych także na części. Popularne do niedawna „jednorazówki” – po tym, jak ich cena wzrosła ponad dwukrotnie – zostały niemal wyparte przez e-papierosy wielorazowe. Sprzedawane są na części lub z dziurką w zbiorniku (do wlewania płynu). W ten sposób konsument jest bogatszy o 40 zł.
Projekt zyskał sobie zresztą nieformalną nazwę „Lex 1 proc.” ponieważ dotyczy głównie tzw. e-papierosów indukcyjnych, stanowiących mniej więcej taką część całego rynku. Jego lwia część wciąż jest poza zakresem podatku.
Wiceminister finansów [Jarosław Neneman, odpowiedzialny za ten obszar działania MF] zapowiedział kolejne zmiany. Resort planuje nowelizację, która ma objąć szerszy zakres produktów i uszczelnić system poboru akcyzy, a wdrożenie tych rozwiązań zapowiadane jest już w kolejnych projektach
– podaje Business Insider.
„Podatki po domańsku”
Podatki po domańsku w 3 krokach, czyli jak za nieudolność Andrzeja Domańskiego płacą wszyscy Polacy
-1.na dyrektorów od akcyzy powołaj lobbystów tytoniowych
-2.przygotuj ustawę „Lex 1 proc.”, która „przypadkiem” nie obejmie większości rynku
-3.ojej, 5 miliardów dziury w dochodach państwa
— skomentował Janusz Cieszyński, poseł PiS.
Przypomnijmy, że w 2024 r. media informowały o spotkaniu ministrów z obecnej koalicji rządzącej z prezesem tytoniowego giganta. W spotkaniu uczestniczyli wicepremier Władysław Kosiniak Kamysz i dwaj ówcześni wiceministrowie: Jacek Tomczak i Stefan Krajewski (ten drugi jest obecnie ministrem rolnictwa). Było to w czasie prac legislacyjnych nad ustawą tytoniową.
Podsumowanie
Nowe przepisy akcyzowe MF nie spełniły zakładanych celów – zamiast planowanych 37,1 mld zł wpływów z akcyzy tytoniowej do budżetu trafiło ok. 32 mld zł. Tzw. „Lex 1 proc.” objęła niewielką część rynku e-papierosów, co producenci łatwo obeszli, powodując lukę ok. 5 mld zł. Resort zapowiada kolejne nowelizacje, a opozycja zarzuca rządowi nieudolność i uleganie lobby tytoniowemu.
Business Insider/X/Joanna Jaszczuk
