Źródła wiatrowe i słoneczne, które tak mocno forsują władze unijne i polski rząd, pokrywają obecnie zaledwie około 14 proc. zapotrzebowania kraju. Resztę zapewniają przede wszystkim elektrownie węglowe, a także gazowe. - Albo je utrzymamy albo będzie ciemność w środku zimy – mówi profesor Władysław Mielczarski, ekspert rynku energetycznego.
OZE nie zapewni nam bezpieczeństwa
Wobec rekordowo wysokiego popytu na energię w związku z mroźną aurą, rośnie także zapotrzebowanie na moc elektrowni, o czym informuje krajowy operator systemu, czyli spółka PSE SA. Dane, jakie publikuje, pokazują jednoznacznie, że nie da się bazować obecnie na odnawialnych źródłach, choć to właśnie na OZE stawia Komisja Europejska w ramach polityki klimatycznej, a także polski rząd, który planuje w szybkim czasie zamykać kopalnie i bloki w elektrowniach węglowych. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/750525-zimowy-test-systemu-energetyczny-bez-wegla-i-gazu-ani-rusz