Zawarcie umowy z krajami Mercosur grozi zdestabilizowaniem unijnych rynków rolnych, co uderzy w polskich producentów drobiu - ocenił w rozmowie z PAP prezes Krajowej Rady Drobiarstwa - Izby Gospodarczej Dariusz Goszczyński. Zaznaczył, że kluczowe będzie wprowadzenie mechanizmów ochronnych.
Dziś państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosur. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Od głosu wtrzymała się Belgia. Wyniki głosowania oznaczają, że nie udało się uzyskać mniejszości blokującej, a przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy w imieniu Wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w bloku Mercosur.
Jak przekazało w dzisiejszym komunikacie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przegłosowane rozporządzenie przewiduje wdrożenie klauzuli ochronnej, która umożliwi zawieszenie preferencyjnych stawek celnych w umowie z Mercosur w sytuacji nadmiernego importu, dla którego próg – po nacisku Polski, Francji i Włoch, został ostatecznie ustalony na niższym poziomie 5 proc. Wcześniej, w pierwszych propozycjach Komisji Europejskiej próg wynosił 10 proc., a w wersji kompromisowej ustalonej w trilogu, czyli negocjacjach KE, Rady UE i Parlamentu próg określono na poziomie 8 proc.
W ocenie prezesa Krajowej Rady Drobiarstwa - Izby Gospodarczej (KRD IG) wyniki głosowania nie są zaskoczeniem i w obecnej sytuacji kluczowy będzie kształt klauzul ochronnych, które mają zapobiec rozchwianiu unijnego rynku przez nadmierny import produktów rolnych spoza UE.
Ważną pracę wykonali nasi europosłowie, przede wszystkim Krzysztof Hetman i Dariusz Joński, którzy zgłosili ważne bardzo poprawki, przewidujące automatyczne uruchomienie mechanizmów ochronnych po przekroczeniu progu 5-proc. spadku cen produktów lub 5-proc. wzrostu wolumenu importu, a nie jak wcześniej proponowano - 10 proc. Ku zaskoczeniu Komisji Europejskiej poprawki zyskały poparcie w Parlamencie Europejskim
— powiedział Goszczyński.
Zwrócił uwagę, że kluczowym postulatem organizacji branżowych jest automatyczne uruchomianie mechanizmów ochronnych po przekroczeniu ustalonych progów.
W przypadku importu z Ukrainy taką procedurę wdrażano na wniosek organizacji reprezentujących poszczególne branże. Proces podejmowania decyzji był bardzo wydłużony, ponieważ podjęcie decyzji poprzedzone było wielotygodniowymi analizami. W efekcie reakcje UE była spóźnione. Nie chcemy, by podobnie było w przypadku importu z krajów Mercosur
— podkreślił.
Prezes KRD IG zwrócił również uwagę, że na wniosek europosłów przyjęto też zasadę, że importowane produkty mają spełniać wymagania obowiązujące producentów na terenie Unii Europejskiej.
W praktyce będzie to jednak niezmiernie trudne do wyegzekwowania. Pamiętajmy, że europejscy, w tym polscy producenci drobiu muszą spełniać określone wymagania w całym łańcuchu produkcyjnym - poczynając od stosowania odpowiednich pasz, a kończąc na spełnieniu odpowiednich standardów przez ubojnie i zakłady przetwórcze. Tego samego Komisja Europejska powinna wymagać od producentów z krajów Mercosur, a nie ograniczać kontrolę do finalnego produktu
— zaznaczył Goszczyński.
Goszczyński zwrócił uwagę, że umowa z Mercosur będzie tylko jednym z elementów, które będą niekorzystnie wpływać na sytuację polskich producentów drobiu.
Jest też umowa handlowa z Ukrainą i inne porozumienia, które Komisja Europejska już wcześniej pozawierała. Jeśli je zsumujemy, to okaże się, że dotyczyć one będą importu 900 tys. ton mięsa drobiowego do Unii Europejskiej. Biorąc zaś pod uwagę mięso z piersi kurczaka, to import stanowić będzie 20-25 proc. tego, co jest produkowane w całej Unii Europejskiej. Ryzyko destabilizacji rynku będzie więc ogromne
— zauważył.
Kolejną kwestią budzącą zaniepokojenie branży drobiarskiej jest skupienie licencji eksportowych przyznawanych eksporterom z krajów Mercosur. Goszczyński wskazał, że w przypadku Brazylii, która jest jednym z największych na świecie eksporterów mięsa drobiowego, licencje otrzymają 2-3 podmioty.
Skupienie dużych wolumenów eksportowych w rękach tak małej liczby podmiotów będzie stanowiło kolejny czynnik destabilizujący rynek. Mowa bowiem o olbrzymich koncernach, które w łatwy sposób będą mogły zarządzać rynkiem w Unii Europejskiej
— zaznaczył Goszczyński.
Polska największym eksporterem drobiu w UE
Polska jest największym eksporterem drobiu w Unii Europejskiej i trzecim na świecie po Brazylii i Stanach Zjednoczonych. Roczna krajowa produkcja mięsa drobiowego wynosi ok. 3,3 mln ton; z tego blisko 60 proc. wysyłane jest za granicę. Ponad 70 proc. eksportu trafia na rynki UE.
Porozumienie z Mercosur ma znieść bariery handlowe dla europejskich firm, takie jak wysokie cła; przewiduje też uproszczenie procedur dla biznesu z UE oraz zniesienie przepisów i norm technicznych różniących się od norm międzynarodowych.
Najbardziej kontrowersyjną częścią umowy pozostaje jednak to, że otwiera ona rynek unijny na produkty rolne z Mercosur. Przy tym import niektórych wrażliwych produktów rolnych, takich jak wołowina, etanol, wieprzowina, miód, cukier i drób, ma być ograniczony.
Otwarcie europejskiego rynku na produkty bloku Mercosur wprowadzane będzie stopniowo w ciągu 11 lat, tak aby umożliwić kolejnym sektorom dostosowanie się do nowych uwarunkowań.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Stankiewicz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/750298-krajowa-rada-drobiarstwa-ostrzega-ws-umowy-mercosur
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.