„Cła, które USA będą pobierać od towarów importowanych z UE, skoczą z 7 mld euro do nieco ponad 81 mld euro” - podało źródło unijne. W przygotowywanym przez Komisję Europejską odwecie UE ma „nie strzelać na oślep”, ale postara się „uderzyć tam, gdzie będzie bolało”.
Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie nakładające „cła wzajemne” na towary importowane z zagranicy, w przypadku towarów z UE wyniosą one 20 proc. USA wcześniej wprowadziły już cła na stal i aluminium z UE, minionej nocy weszły też w życie cła na europejskie samochody.
Amerykańskie cła wobec UE mają więc trzy wymiary - obejmują stal i aluminium, sektor motoryzacyjny oraz tzw. cła wzajemne, które zostaną nałożone na inne towary importowane do USA. Cła te mają się nie kumulować.
Szacunki KE
Jak szacuje Komisja Europejska, w ramach wprowadzonych wcześniej 25-proc. stawek na stal i aluminium USA pobiorą około 6,5 mld euro dodatkowych ceł. 25-proc. stawki na samochody i części samochodowe uderzą w unijny eksport o wartości 66 mld euro, a cła wyniosą 16,5 mld euro. Trzeci obszar stanowią tzw. cła wzajemne w wysokości 20 proc. Według analiz KE obejmie to unijny eksport w kwocie około 290 mld euro i będzie oznaczać około 58 mld euro dodatkowych ceł, które eksporterzy z UE będą musieli zapłacić.
Zgodnie z analizami KE 70 proc. unijnego eksportu do USA będzie podlegało ocleniu, a całkowite cła, które Stany Zjednoczone będą pobierać od UE, wyniosą nieco ponad 81 mld euro.
Jeśli porównamy to z kwotą ceł, które Stany Zjednoczone pobierały do tej pory od eksportu UE, która wynosiła około 7 mld euro, to jest to ewidentnie ogromny, ogromny skok
— oceniło źródło unijne.
Unijny odwet
UE przygotowuje odwet. Cła w odpowiedzi na objęcie taryfami stali i aluminium z UE wejdą w życie 15 kwietnia, po głosowaniu krajów członkowskich 9 kwietnia (w tym przypadku nie ma jednomyślności, obowiązuje większość kwalifikowana, co oznacza, że „za” musi być 15 krajów stanowiących co najmniej 65 proc. ludności UE). Od tego dnia pobierane będą cła na eksport z USA o wartości 8 mld euro - odwieszone zostaną stawki nałożone w odwecie za oclenie europejskiej stali i aluminium w czasie pierwszej prezydentury Trumpa. Taryfy na kolejne 18 mld euro zaczną być pobierane - zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Handlu - po miesiącu, od 15 maja.
Urzędnicy w KE liczą, że da to więcej czasu na negocjacje z USA. 4 marca do rozmów z Waszyngtonem powróci komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz, który z ramienia KE prowadzi negocjacje.
Cios w eksport z USA o wartości 26 mld euro w odwecie za stal i aluminium ma być jednak tylko pierwszą odsłoną unijnej odpowiedzi na amerykańskie cła. KE rozpoczyna konsultacje z krajami członkowskimi dotyczące odpowiedzi na cła na samochody oraz „cła wzajemne”.
Wszystkie opcje są na stole
— powiedziało źródło.
Rozmowy na ten temat będą kontynuowane podczas spotkania ministrów z krajów członkowskich odpowiedzialnych za handel 7 marca w Luksemburgu pod przewodnictwem polskiej prezydencji.
Plany KE
KE chce przygotować odpowiedź, która nie będzie „trafiać na oślep”.
USA nakładają cła na wszystko i wszystkich, nawet na banany i kawę, których nie produkują
— powiedział urzędnik.
Jak dodał, to uderzy w konsumentów w USA.
Zaskakujące” w ocenie urzędników w KE jest to, że dotknięte amerykańskimi cłami zostaną także kraje rozwijające się, w tym jedne z najmniej rozwiniętych krajów na świecie, które nie eksportują samochodów i półprzewodników, lecz rzeczy, których USA same nie mają możliwości wyprodukować.
My postaramy się uderzyć tam, gdzie będzie bolało. Uwielbiamy soję, ale możemy ją dostać z Brazylii, nie musimy jej mieć z USA. Tak samo jest z Harleyem Davidsonem – lubimy je, ale lubimy też Yamahę
— powiedział unijny urzędnik.
UE będzie więc celować w sektory, w których łatwo znaleźć „zamienniki”.
Z pomocą mają przyjść partnerzy handlowi w innych częściach świata.
Mamy już największą i najszybciej rozwijającą się sieć umów handlowych na świecie. UE ma zawarte porozumienia z 76 krajami, Stany Zjednoczone - tylko z 20. Więc jeśli tutaj ktoś wie, jak zawierać dobre umowy, to jesteśmy to my
— podkreśliło źródło unijne.
KE postara się także „rozsmarować” straty na wszystkie kraje członkowskie.
To pokazuje, dlaczego przygotowanie naszej odpowiedzi zajmuje tak dużo czasu
— powiedziało źródło KE.
Spekulacje
Nieoficjalnie spekuluje się, że UE weźmie na celownik sektor usług, w którym UE ma deficyt, głównie za sprawą działalności wielkich firm technologicznych z USA działających na rynku europejskim.
Najbardziej prawdopodobne - chociaż urzędnicy nadal tego nie przesądzają - będzie uderzenie w amerykańskie alkohole. Nakładając bowiem cła na wina i napoje alkoholowe z UE, Stany Zjednoczone złamały dwustronne porozumienie z 1997 r., w ramach którego alkohole w wymianie handlowej pomiędzy USA a UE do tej pory podlegały zerowej stawce.
Chcemy podjąć środki, które można nazwać odwetem, ale które mają na celu zachęcenie Stanów Zjednoczonych do rozmowy. Odwet nie jest karą. Odwet jest środkiem do celu, ale nie jest celem samym w sobie. Unia Europejska nie zamierza eskalować sytuacji, lecz negocjować z uczciwej pozycji, także z pozycji siły
— podkreślił urzędnik.
Komisja Europejska zwróciła również uwagę, że Waszyngton nałożył jednolite taryfy na dwa spośród pięciu sektorów w UE, które administracja USA nazywa „wielką piątką”, postrzegając je jako największą konkurencję w UE. Poza stalą i aluminium oraz samochodami, na które USA nałożyły już cła, do „wielkiej piątki” należą także: przemysł farmaceutyczny i drzewny oraz półprzewodniki.
Oczywiście nie wiemy, co stanie się z tymi branżami, ale można się tylko domyślać, że będzie to podobne podejście, jak w przypadku tych innych sektorów
— powiedziało źródło unijne. W jego ocenie nie jest wykluczone, że na te sektory nałożone zostaną również 25-proc. stawki.
By chronić europejski przemysł, przewodnicząca KE Ursula von der Leyen wysłała zaproszenie do jego przedstawicieli na konsultacje w przyszłym tygodniu: 7 marca - dla sektora stalowego i samochodowego, 8 marca - farmaceutycznego.
CZYTAJ TAKŻE:
as/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/725692-komisja-europejska-szykuje-cla-odwetowe-na-usa