Szczególne powody do niepokoju mają znaczący partnerzy handlowi USA, czyli kraje unijne, Chiny, ale też sąsiedzi - Kanada i Meksyk. Donald Trump stawiając na podwyżkę ceł, twierdzi, że dzięki nim zniweluje deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych. Ostrzega, że jest to wypowiedzenie wojny handlowej, a więc mogą pojawić się jeszcze dodatkowo taryfy odwetowe.
Występująca dziś w Europarlamencie szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała, że Unia „ma siłę, aby negocjować” i „ma siłę, aby się bronić”.
Powiem jasno: Europa nie zaczęła tej konfrontacji. Uważamy, że jest ona błędna
— mówiła Ursula von der Leyen. Jak podają media (m.in. Euronews) wskazała, że cła podniosą ceny dla zwykłych konsumentów, zniszczą miejsca pracy, stworzą „biurokratycznego potwora” na odprawie celnej i będą „koszmarem” dla amerykańskich firm sprzedających swoje towary do Europy. Zdaniem przewodniczącej KE, cła uderzą także w gospodarkę Stanów Zjednoczonych. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/725487-jutro-zapowiedziany-przez-donalda-trumpa-dzien-wyzwolenia