Co jest, a co nie jest „dezinformacją”Co jest, a co nie jest „dezinformacją”. Zespół ds. dezinformacji generała Jarosława Stróżyka chce dyskutować z faktami

Raport, jaki opublikował zespół ds. dezinformacji generała Jarosława Stróżyka, odnosi się m.in. do publikacji, które zawierają „zmanipulowane lub fałszywe informacje".
Raport, jaki opublikował zespół ds. dezinformacji w ramach Komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich generała Jarosława Stróżyka, odnosi się m.in. do publikacji, które zawierają „zmanipulowane lub fałszywe informacje (…) mające np. wywołać negatywne emocje u odbiorców na temat ochrony klimatu i polityki klimatycznej”.
Żeby uniknąć kłopotów i posądzeń o sprzyjanie rosyjskiej propagandzie, przywołujemy kilka przykładów informacji, które dotyczą Europejskiego Zielonego Ładu i skutków realizacji unijnej polityki klimatycznej, a szczególnie kosztów z tym związanych. Wierząc w zdrowy rozsadek naszych Czytelników, jesteśmy pewni, że sami wyciągną z nich wnioski, i to bez pomocy ekspertów generała Stróżyka.
