PSE musi korzystać z rezerw, by nie było blackoutuOperator systemu energetycznego w Polsce musi korzystać z rezerw, by nie było blackoutu. „Jesteśmy tuż przed kryzysem”

Operator, czyli spółka PSE, ogłosiła tzw. okres przywołania na rynku mocy. Oznacza to, że aby nie zabrakło w kraju energii, trzeba sięgać po rezerwy.
Operator, czyli spółka PSE, ogłosiła tzw. okres przywołania na rynku mocy. Oznacza to, że aby nie zabrakło w kraju energii, trzeba sięgać po rezerwy. Problemem polega na tym, że z powodu słabego wiatru farmy wiatrowe praktycznie nie produkują energii. Operator nie może liczyć także na fotowoltaikę, a elektrownie konwencjonalne - węglowe i gazowe oraz inne źródła wytwórcze, które mamy w kraju - zwyczajnie nie wystarczają.
– wyjaśnia ekspert branży energetycznej, profesor Władysław Mielczarski.Przywołanie rynku mocy to sygnał, że sytuacja jest bardzo groźna; jest to trzeci poziom w pięciostopniowym systemie stabilizacji pracy systemu. Zostały jeszcze dwie możliwości: ogłoszenie stopni zasilania i wyłączenia odbiorców
