Dramat w kolejnym zakładzie! Do zwolnienia ponad 400 osóbDramat w kolejnym zakładzie! Do zwolnienia cała załoga Walcowni Rur "Andrzej", to ponad 400 osób. "Solidarność" zamierza walczyć

Piotr Duda zapowiedział możliwość złożenia pozwu sądowego, aby wstrzymać proces likwidacji walcowni.
Fala zwolnień wciąż naciera! Cała załoga, czyli ponad 400 pracowników Walcowni Rur „Andrzej” w Zawadzkiem otrzyma wypowiedzenia - informują dziennik „Fakt” oraz serwis money.pl. „To był szok. Poszliśmy na spotkanie zarządem i dowiedzieliśmy się, że zamkną naszą walcownię” – powiedział Dariusz Brzęczek, przewodniczący „Solidarności” w Alchemia S.A.
Ponad 400 osób straci pracę!
Zarząd Boryszew S.A. poinformował w ostatnich dniach, że Zarząd spółki zależnej Alchemia S.A. podjął decyzję w sprawie rozpoczęcia procesu likwidacji oddziału Walcownia Rur „Andrzej” w Zawadzkiem.
Zarząd Alchemia Spółka Akcyjna podjął decyzję o zamiarze rozpoczęcia procesu likwidacji, mając na uwadze m.in. przewidywaną utratę zdolności Oddziału do konkurowania na rynku, z uwagi na przestarzałą technologię produkcyjną, wysokie koszty utrzymywania działalności produkcyjnej Oddziału i przewidywany stały wzrost tych kosztów, nieuzasadnione technologicznie i ekonomicznie zwiększanie nakładów na remonty i unowocześnianie technologii produkcji oraz przewidywane wyższe korzyści ekonomiczne wynikające z likwidacji majątku Oddziału względem korzyści wynikających z utrzymywania działalności produkcyjnej
— można przeczytać w komunikacie firmy.
W praktyce oznacza to dramat pracowników, a Walcownia Rur „Andrzej” jest miejscem pracy dla 435 osób, co czyni ją jednym z większych pracodawców w powiecie strzeleckim (woj. opolskie). Dramat tej decyzji potęguje również fakt, że wielu pracowników to członkowie tych samych rodzin!
Dariusz Brzęczek, przewodniczący „Solidarności” w Alchemia S.A., w rozmowie z „Faktem” opowiedział, że choć pracownicy zdawali sobie sprawę z pogarszającej się sytuacji spółki, to nie spodziewali się, że zarząd podejmie tak drastyczną decyzję.
W najgorszej sytuacji są pracownicy, którzy pracują tu od ukończenia szkoły. Dla osób 50 plus to duże wyzwanie wiążące się z traumą
— przyznaje Brzęczek.
Nie zamierzają się poddać!
Hutnicy nie zamierzają się jednak poddać! Zapowiedzieli, że wyjdą na ulice, aby zaprotestować i zawalczyć o swoje miejsca pracy. Manifestacja rozpocznie się 4 czerwca pod bramą główną huty przy ul. Opolskiej.
Na miejscu pojawią się nie tylko pracownicy, ale także związkowcy z innych części kraju. Zrobimy wszystko, co możliwe w obronie naszych miejsc pracy
— zapowiedział przewodniczący Solidarności w Alchemia S.A.
Głos w tej sprawie zabrał także przewodniczący przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.
Argumenty o przestarzałej technologii i wysokich kosztach to tylko pretekst. Przez lata nie inwestowano w nowoczesne maszyny, a teraz koszty energii są zbyt wysokie, aby kontynuować działalność. Zamiast likwidować zakład, powinniśmy szukać inwestorów i środków na modernizację
— mówił w rozmowie z „Nową Trybuną Opolską”. Zapowiedział także możliwość złożenia pozwu sądowego, aby wstrzymać proces likwidacji walcowni.
Poseł PiS ironicznie: „Sukces goni sukces”
Informację o zwolnieniu całej załogi tego zakładu skomentował na platformie X poseł PiS Paweł Jabłoński.
Sukces goni sukces – następny zakład do zamknięcia. W tym tempie do końca kadencji ministerstwo @MPgovpl trzeba będzie przekształcić w Muzeum Przemysłu
— napisał.
To kolejna dramatyczna wiadomość o zwolnieniach, których fala rozpoczęła się od czasu objęcia władzy przez Donalda Tuska i koalicję 13 grudnia!
CZYTAJ TAKŻE:
olnk/”Fakt”/money.pl/biznes.interia.pl/Nowa Trybuna Opolska/X
