Uczciwy zarobek na wojnie. Odbudowa zniszczonej Ukrainy
Uczciwy zarobek na wojnie. Polskie małe i średnie firmy mają nadzieję na zyskowny udział w odbudowie Ukrainy

Urealnia się projekt wielkiej powojennej odbudowy tego kraju, z funduszy wyasygnowanych przez rządy i rynki państw demokratycznego Zachodu.
O tym, że na wojnie daje się nieźle zarobić, wie w Polsce chyba każdy maturzysta. Staś Wokulski nigdy nie miałby kapitału na założenie ekskluzywnego sklepu przy Krakowskim Przedmieściu, gdyby nie to, że wiosną 1877 r., gdy zaczęła się wojna rosyjsko-turecka, zniknął z Warszawy, wraz ze swym niewielkim kapitałem, a po ośmiu miesiącach powrócił z kapitałem dziesięciokrotnie pomnożonym.
Większość tego czasu spędził ponoć w Bułgarii, do której wkraczała właśnie armia rosyjska, a inteligentny warszawski biznesmen zajął się robieniem interesów z carską armią. Kiedy chodziłem do liceum, przystępowanie do matury bez szczegółowej znajomości tej historii byłoby aktem wysokiego ryzyka. I zdaje się, że nie zmieniło się to aż tak całkiem, nawet w dzisiejszych szkolnych realiach.
