Wskazał natomiast na negatywną inwestycyjną pozycję walutową netto Polski. To - jak mówił - jedna z najwyższych negatywnych pozycji na świecie.
Negatywna inwestycyjna pozycja netto walutowa Polski jest dzisiaj na poziomie 66 proc. - łatwo zapamiętać, 2/3 do PKB. (…) Tak wygląda poziom naszego uzależnienia od kapitału zagranicznego
— powiedział.
Przyznał, że wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne. Podkreślił jednak, że rząd stara się robić to, co może, by ten proces odwrócić
zwłaszcza w zakresie kapitału portfelowego i kapitału spekulacyjnego. I również w zakresie posiadania portfeli naszych obligacji przez zagranicznych właścicieli
— mówił. Dodał, że to uzależnienie spada.
Zaznaczył też, że polskie firmy po raz pierwszy dokonują ekspansji zagranicznej na szeroką skalę. Według niego, ten trend stał się teraz wyraźny i świadczy o zdrowiu naszej gospodarki.
Coś, na czym szczególnie mi zależy i świadczy o zdrowiu gospodarki polskiej, zwłaszcza mniejszych i średnich podmiotów, to kupowanie konkurentów zagranicznych przez polskie podmioty
— podkreślił Morawiecki. Wskazał na takie firmy jak Amica, Vistal, Medcom, Wielton, Ursus, które kupują swoich konkurentów za granicą.
Również w Niemczech, co świadczy o tym, że Polacy po raz pierwszy dokonują też ekspansji zagranicznej na szeroką skalę, bo oczywiście incydentalne przypadki zdarzały się pięć, dziesięć, a nawet dwadzieścia lat temu
— wskazał.
Nie ma dnia, żeby z naszymi ludźmi w Polskim Funduszu Rozwoju nie rozmawiali przedsiębiorcy (…), którzy szukają, jak to się mówi językiem biznesowym, „targetów” za granicą. Po to, żeby przejąć konkurenta, przejąć udział w rynku w Niemczech, w Hiszpanii, w Stanach Zjednoczonych - na dojrzałych rynkach
— powiedział.
Według Morawieckiego świadczy to „o żywotności naszego biznesu” i jest dobrą prognozą na wzrost gospodarczy na najbliższe lata.
Wicepremier wskazał, że żaden kraj w UE nie może się pochwalić takim przyrostem miejsc pracy w przemyśle, jak Polska.
We Francji kilka tysięcy miejsc pracy mniej powstało w przemyśle w ciągu ostatniego roku, w Niemczech nastąpił przyrost o 30 tys., w Polsce - przyrost o 223 tys.
— mówił.
Wicepremier zwrócił również uwagę, że eksport części samochodowych z Polski przekroczył 100 mld zł. Dodał, że stajemy się bardzo ważnym graczem na razie „numer 5, numer 6 w Europie w przemyśle samochodowym i przesuwamy się w górę”, ale jest szansa, że będziemy jednym z czołowych producentów części samochodowych na świecie.
Tak jak stajemy się czołowym producentem w przemyśle meblarskim na świecie, numer trzy w Europie, po Niemczech i Włochach, a mamy szanse na numer jeden w Europie
— zaznaczył.
Wykorzystując również pieniądze zagraniczne, odbudowujemy własność polską i również przyciągamy do Polski graczy z całego świata, ale też odkupujemy własność polską w wielu obszarach, w tym w szczególności w energetyce i wśród instytucji finansowych, bo tam było bardzo dużo kapitału zagranicznego
— zaznaczył.
Morawiecki mówił też o zmniejszającej się zależności polskiej gospodarki od energetyki węglowej - w ciągu ostatnich 15 lat spadła ona o 15 proc.
Ten trend cały czas rośnie. Do roku 2020 z samej tylko energii odnawialnej jesteśmy zobowiązani mieć 15 proc. i będziemy mieli
— mówił. Wskazał, że te procesy nie dzieją się szybko i wymagają kosztownych inwestycji.
PAP/gnor
-
Nie musisz wychodzić z domu, by przeczytać najnowszy numer tygodnika „Sieci”!
Kup e - wydanie naszego pisma a otrzymasz dostęp do aktualnych jak i archiwalnych numerów największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce. Szczegóły na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Wskazał natomiast na negatywną inwestycyjną pozycję walutową netto Polski. To - jak mówił - jedna z najwyższych negatywnych pozycji na świecie.
Negatywna inwestycyjna pozycja netto walutowa Polski jest dzisiaj na poziomie 66 proc. - łatwo zapamiętać, 2/3 do PKB. (…) Tak wygląda poziom naszego uzależnienia od kapitału zagranicznego
— powiedział.
Przyznał, że wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne. Podkreślił jednak, że rząd stara się robić to, co może, by ten proces odwrócić
zwłaszcza w zakresie kapitału portfelowego i kapitału spekulacyjnego. I również w zakresie posiadania portfeli naszych obligacji przez zagranicznych właścicieli
— mówił. Dodał, że to uzależnienie spada.
Zaznaczył też, że polskie firmy po raz pierwszy dokonują ekspansji zagranicznej na szeroką skalę. Według niego, ten trend stał się teraz wyraźny i świadczy o zdrowiu naszej gospodarki.
Coś, na czym szczególnie mi zależy i świadczy o zdrowiu gospodarki polskiej, zwłaszcza mniejszych i średnich podmiotów, to kupowanie konkurentów zagranicznych przez polskie podmioty
— podkreślił Morawiecki. Wskazał na takie firmy jak Amica, Vistal, Medcom, Wielton, Ursus, które kupują swoich konkurentów za granicą.
Również w Niemczech, co świadczy o tym, że Polacy po raz pierwszy dokonują też ekspansji zagranicznej na szeroką skalę, bo oczywiście incydentalne przypadki zdarzały się pięć, dziesięć, a nawet dwadzieścia lat temu
— wskazał.
Nie ma dnia, żeby z naszymi ludźmi w Polskim Funduszu Rozwoju nie rozmawiali przedsiębiorcy (…), którzy szukają, jak to się mówi językiem biznesowym, „targetów” za granicą. Po to, żeby przejąć konkurenta, przejąć udział w rynku w Niemczech, w Hiszpanii, w Stanach Zjednoczonych - na dojrzałych rynkach
— powiedział.
Według Morawieckiego świadczy to „o żywotności naszego biznesu” i jest dobrą prognozą na wzrost gospodarczy na najbliższe lata.
Wicepremier wskazał, że żaden kraj w UE nie może się pochwalić takim przyrostem miejsc pracy w przemyśle, jak Polska.
We Francji kilka tysięcy miejsc pracy mniej powstało w przemyśle w ciągu ostatniego roku, w Niemczech nastąpił przyrost o 30 tys., w Polsce - przyrost o 223 tys.
— mówił.
Wicepremier zwrócił również uwagę, że eksport części samochodowych z Polski przekroczył 100 mld zł. Dodał, że stajemy się bardzo ważnym graczem na razie „numer 5, numer 6 w Europie w przemyśle samochodowym i przesuwamy się w górę”, ale jest szansa, że będziemy jednym z czołowych producentów części samochodowych na świecie.
Tak jak stajemy się czołowym producentem w przemyśle meblarskim na świecie, numer trzy w Europie, po Niemczech i Włochach, a mamy szanse na numer jeden w Europie
— zaznaczył.
Wykorzystując również pieniądze zagraniczne, odbudowujemy własność polską i również przyciągamy do Polski graczy z całego świata, ale też odkupujemy własność polską w wielu obszarach, w tym w szczególności w energetyce i wśród instytucji finansowych, bo tam było bardzo dużo kapitału zagranicznego
— zaznaczył.
Morawiecki mówił też o zmniejszającej się zależności polskiej gospodarki od energetyki węglowej - w ciągu ostatnich 15 lat spadła ona o 15 proc.
Ten trend cały czas rośnie. Do roku 2020 z samej tylko energii odnawialnej jesteśmy zobowiązani mieć 15 proc. i będziemy mieli
— mówił. Wskazał, że te procesy nie dzieją się szybko i wymagają kosztownych inwestycji.
PAP/gnor
-
Nie musisz wychodzić z domu, by przeczytać najnowszy numer tygodnika „Sieci”!
Kup e - wydanie naszego pisma a otrzymasz dostęp do aktualnych jak i archiwalnych numerów największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce. Szczegóły na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/357799-znakomity-wzrost-zyskow-z-eksportu-morawiecki-mamy-szanse-przekroczyc-kwote-200-mld-euro?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.