Na wojskowych z USA chcą skorzystać nie tylko przedsiębiorcy ale i samo Giżycko. Magistrat już opracował gazetkę, w której prezentuje miejscowe atrakcje (lodowisko, marinę, basen itp.). Burmistrz przyznał, że nie zdecydowano jeszcze, czy gazetka będzie aktualizowana i regularnie dowożona żołnierzom do Bemowa Piskiego, czy miasto będzie miało jedną „uniwersalną” wersję.
Wiemy, że żołnierze będą się co pewien czas zmieniać, więc prezentacja miasta będzie nam wciąż potrzebna
— zauważył Iwaszkiewicz, w ocenie którego pobyt amerykańskich wojskowych jest ogromną szansą ekonomiczną dla przedsiębiorców turystycznych z Mazur.
Wciąż zabiegamy o turystów poza sezonem, właśnie ich +dostaniemy+. Musimy zrobić wszystko, by czuli się u nas dobrze i zostawiali u naszych przedsiębiorców swój żołd
— powiedział Iwaszkiewicz.
W ubiegłym tygodniu sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg i szef MON Antoni Macierewicz na zakończenie pierwszego dnia spotkania ministrów obrony NATO poinformowali, że wielonarodowy batalion NATO, który trafi do Polski w kwietniu, będą tworzyli żołnierze z USA, a także W. Brytanii i Rumunii. Amerykańska batalionowa grupa bojowa liczy zwykle ok. tysiąca żołnierzy. Jak powiedział Macierewicz, uzupełniające ją pododdziały z Rumunii i Wielkiej Brytanii będą wielkości kompanii (zwykle ok. 150-200 żołnierzy). Batalion będzie stacjonował w Orzyszu i sąsiednim Bemowie Piskim (Warmińsko-mazurskie).
W minioną środę zapadła także decyzja, że za koordynację czterech batalionów ma odpowiadać dowództwo dywizji w Elblągu. Obecnie znajduje się tam dowództwo 16 Dywizji Zmechanizowanej, w przyszłości - według słów Macierewicza - jednostka będzie „sytuowana na polskich możliwościach, choć oczywiście międzynarodowa”. Bataliony mają na co dzień współpracować z brygadami wojsk państw gospodarzy.
Batalionowa grupa bojowa wzmocni tzw. przesmyk suwalski u zbiegu granic Polski, Rosji, Białorusi i Litwy, który łączy na lądzie kraje bałtyckie z innymi państwami NATO.
Choć żołnierze USA mają przyjechać do Bemowa Piskiego wiosną w rozmowie z PAP burmistrz Orzysza przyznał, że oficerowie techniczni już są na Mazurach.
Sprawdzają warunki mieszkaniowe, sprawdzają warunki techniczne i to w każdym aspekcie. Wiem np., że sprawdzali, czy ładowarki od ich telefonów będą pasowały do gniazdek w koszarach w Bemowie Piskim
— powiedział Włodkowski i dodał, że ta skrupulatność pokazuje, jak wielką wagę Amerykanie przykładają do warunków, w jakich mają stacjonować ich wojska.
Zapowiadany na wiosnę przyjazd amerykańskich żołnierzy na Mazury już skutkuje zacieśnianiem kontaktów na linii samorząd - armia. Władze Orzysza wspólnie z władzami 15 Mazurskiej Brygady Zmechanizowanej zdecydowały, że na przypadające 15 lipca święto brygady wspólnie zorganizują inscenizację bitwy pancernej z udziałem dwóch plutonów.
To będzie atrakcja zarówno dla turystów jak i stacjonujących tu żołnierzy
— ocenił Włodkowski.
(PAP)/ems
Polecamy nowe wydanie największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce - „wSieci”, w sprzedaży od 31 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Na wojskowych z USA chcą skorzystać nie tylko przedsiębiorcy ale i samo Giżycko. Magistrat już opracował gazetkę, w której prezentuje miejscowe atrakcje (lodowisko, marinę, basen itp.). Burmistrz przyznał, że nie zdecydowano jeszcze, czy gazetka będzie aktualizowana i regularnie dowożona żołnierzom do Bemowa Piskiego, czy miasto będzie miało jedną „uniwersalną” wersję.
Wiemy, że żołnierze będą się co pewien czas zmieniać, więc prezentacja miasta będzie nam wciąż potrzebna
— zauważył Iwaszkiewicz, w ocenie którego pobyt amerykańskich wojskowych jest ogromną szansą ekonomiczną dla przedsiębiorców turystycznych z Mazur.
Wciąż zabiegamy o turystów poza sezonem, właśnie ich +dostaniemy+. Musimy zrobić wszystko, by czuli się u nas dobrze i zostawiali u naszych przedsiębiorców swój żołd
— powiedział Iwaszkiewicz.
W ubiegłym tygodniu sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg i szef MON Antoni Macierewicz na zakończenie pierwszego dnia spotkania ministrów obrony NATO poinformowali, że wielonarodowy batalion NATO, który trafi do Polski w kwietniu, będą tworzyli żołnierze z USA, a także W. Brytanii i Rumunii. Amerykańska batalionowa grupa bojowa liczy zwykle ok. tysiąca żołnierzy. Jak powiedział Macierewicz, uzupełniające ją pododdziały z Rumunii i Wielkiej Brytanii będą wielkości kompanii (zwykle ok. 150-200 żołnierzy). Batalion będzie stacjonował w Orzyszu i sąsiednim Bemowie Piskim (Warmińsko-mazurskie).
W minioną środę zapadła także decyzja, że za koordynację czterech batalionów ma odpowiadać dowództwo dywizji w Elblągu. Obecnie znajduje się tam dowództwo 16 Dywizji Zmechanizowanej, w przyszłości - według słów Macierewicza - jednostka będzie „sytuowana na polskich możliwościach, choć oczywiście międzynarodowa”. Bataliony mają na co dzień współpracować z brygadami wojsk państw gospodarzy.
Batalionowa grupa bojowa wzmocni tzw. przesmyk suwalski u zbiegu granic Polski, Rosji, Białorusi i Litwy, który łączy na lądzie kraje bałtyckie z innymi państwami NATO.
Choć żołnierze USA mają przyjechać do Bemowa Piskiego wiosną w rozmowie z PAP burmistrz Orzysza przyznał, że oficerowie techniczni już są na Mazurach.
Sprawdzają warunki mieszkaniowe, sprawdzają warunki techniczne i to w każdym aspekcie. Wiem np., że sprawdzali, czy ładowarki od ich telefonów będą pasowały do gniazdek w koszarach w Bemowie Piskim
— powiedział Włodkowski i dodał, że ta skrupulatność pokazuje, jak wielką wagę Amerykanie przykładają do warunków, w jakich mają stacjonować ich wojska.
Zapowiadany na wiosnę przyjazd amerykańskich żołnierzy na Mazury już skutkuje zacieśnianiem kontaktów na linii samorząd - armia. Władze Orzysza wspólnie z władzami 15 Mazurskiej Brygady Zmechanizowanej zdecydowały, że na przypadające 15 lipca święto brygady wspólnie zorganizują inscenizację bitwy pancernej z udziałem dwóch plutonów.
To będzie atrakcja zarówno dla turystów jak i stacjonujących tu żołnierzy
— ocenił Włodkowski.
(PAP)/ems
Polecamy nowe wydanie największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce - „wSieci”, w sprzedaży od 31 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/313945-samorzadowcy-z-mazur-o-kontygencie-nato-ci-amerykanscy-zolnierze-sa-dla-nas-jak-gwiazdka-z-nieba?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.