Szanujemy projekty obywatelskie, będziemy pracować w Sejmie nad inicjatywą dot. ograniczenia handlu w niedziele, bo jest takie zapotrzebowanie społeczne - zapowiedział poseł PiS Łukasz Schreiber. Zaznaczył, że nie wyklucza wprowadzenia zmian do projektu.
Obywatelski projekt ustawy, przygotowany przez NSZZ „Solidarność”, przewiduje ograniczenie handlu w niedziele. Według związku, podpisało się pod nim ponad 350 tys. osób. Projekt został złożony w piątek na ręce marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.
Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych z wyjątkiem stacji benzynowych, kwiaciarni, piekarni i aptek.
Po pierwsze, to projekt obywatelski, a my szanujemy bardzo te projekty, nie wyrzucamy ich do kosza (…) na pewno będziemy pracować nad tą sprawą. Widać, że jest takie zapotrzebowanie społeczne – bo jest ponad 350 tys. podpisów
—powiedział w piątek na briefingu w Sejmie Schreiber, pytany o stanowisko PiS do projektu. Zaznaczył, że on osobiście skłania się do poparcia inicjatywy ws. zakazu handlu w niedziele, ale - jak zastrzegł - widzi potrzebę dalszych prac nad nią w Sejmie. Pytany o propozycję PSL, by nie zakazywać, a ograniczyć handel w niedzielę np. do pięciu czy sześciu godzin, poseł PiS powiedział, że nie wyklucza wprowadzenia takiej możliwości.
Jesteśmy otwarci na dyskusję
—zaznaczył. Dziennikarze pytali też Schreibera, czy nie uważa, że proponowane w projekcie rozwiązanie zaszkodziłoby gospodarce lub rynkowi pracy.
W Niemczech, Austrii czy Norwegii ten zakaz obowiązuje, nic strasznego się nie dzieje, gospodarki tych krajów mają się bardzo dobrze
—odpowiedział poseł PiS Założenie projektu dot. ograniczenia handlu w niedziele jest szczytne, ale chcemy wiedzieć, czy skutkiem nie będzie utrata miejsc pracy i czy nie stracą mali przedsiębiorcy - powiedział poseł Kukiz‘15 Piotr Apel, pytany o stanowisko klubu ws. projektu Solidarności.
Apel poinformował PAP, że jego klub podejmie decyzję ws. projektu po „głębokiej analizie przeprowadzonej wraz z ekonomistami i ekspertami”.
Założenie (projektu) jest szczytne, ale my chcemy wiedzieć dwie rzeczy nim podejmiemy decyzję. Po pierwsze - czy skutkiem nie będzie utrata miejsc pracy m.in. sprzedawców; po drugie, nie wiemy, czy projekt nie odbije się na małych, polskich przedsiębiorcach, których dobro mamy przede wszystkim na uwadze. Gdy będziemy mieć wiedzę – zdecydujemy
—powiedział Apel. Projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele doprowadzi do zwolnień - przestrzega PO. Projekt jest zły i opresyjny - uważa rzecznik PO Jan Grabiec. W ocenie Grabca projekt jest „zły i opresyjny”. Jak podkreślił, doprowadza w praktyce do całkowitego zakazu handlu w niedziele i pozwala na ukaranie osób, które go złamią, karą więzienia.
To przykład legislacji niewystępującej w krajach europejskich. Dodatkowo projektodawcy nie analizują skutków społecznych i ekonomicznych. Dziś miejsca pracy w handlu są istotne z punktu widzenia rynku pracy w wielu mniejszych miejscowościach. Całkowity zakaz handlu wprowadzony z dnia na dzień musiałby pociągnąć za sobą przynajmniej kilkanaście tysięcy osób zwolnionych z pracy
—przekonywał.
Bylibyśmy gotowi rozmawiać o różnych formach wzmocnienia ochrony praw pracowników, ograniczenia możliwości funkcjonowania obiektów handlowych również w niedziele, które sprawiałyby, że prawa pracownicze byłyby w coraz większym stopniu chronione. Ten projekt zupełnie nie temu służy, to projekt bardziej ideologiczny
—dodał. PSL zamierza pracować nad obywatelskim projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, jednak będzie zgłaszać do niego swoje poprawki - poinformował na piątkowym briefingu w Sejmie szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ciąg dalszy na kolejnej stronie
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Szanujemy projekty obywatelskie, będziemy pracować w Sejmie nad inicjatywą dot. ograniczenia handlu w niedziele, bo jest takie zapotrzebowanie społeczne - zapowiedział poseł PiS Łukasz Schreiber. Zaznaczył, że nie wyklucza wprowadzenia zmian do projektu.
Obywatelski projekt ustawy, przygotowany przez NSZZ „Solidarność”, przewiduje ograniczenie handlu w niedziele. Według związku, podpisało się pod nim ponad 350 tys. osób. Projekt został złożony w piątek na ręce marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.
Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych z wyjątkiem stacji benzynowych, kwiaciarni, piekarni i aptek.
Po pierwsze, to projekt obywatelski, a my szanujemy bardzo te projekty, nie wyrzucamy ich do kosza (…) na pewno będziemy pracować nad tą sprawą. Widać, że jest takie zapotrzebowanie społeczne – bo jest ponad 350 tys. podpisów
—powiedział w piątek na briefingu w Sejmie Schreiber, pytany o stanowisko PiS do projektu. Zaznaczył, że on osobiście skłania się do poparcia inicjatywy ws. zakazu handlu w niedziele, ale - jak zastrzegł - widzi potrzebę dalszych prac nad nią w Sejmie. Pytany o propozycję PSL, by nie zakazywać, a ograniczyć handel w niedzielę np. do pięciu czy sześciu godzin, poseł PiS powiedział, że nie wyklucza wprowadzenia takiej możliwości.
Jesteśmy otwarci na dyskusję
—zaznaczył. Dziennikarze pytali też Schreibera, czy nie uważa, że proponowane w projekcie rozwiązanie zaszkodziłoby gospodarce lub rynkowi pracy.
W Niemczech, Austrii czy Norwegii ten zakaz obowiązuje, nic strasznego się nie dzieje, gospodarki tych krajów mają się bardzo dobrze
—odpowiedział poseł PiS Założenie projektu dot. ograniczenia handlu w niedziele jest szczytne, ale chcemy wiedzieć, czy skutkiem nie będzie utrata miejsc pracy i czy nie stracą mali przedsiębiorcy - powiedział poseł Kukiz‘15 Piotr Apel, pytany o stanowisko klubu ws. projektu Solidarności.
Apel poinformował PAP, że jego klub podejmie decyzję ws. projektu po „głębokiej analizie przeprowadzonej wraz z ekonomistami i ekspertami”.
Założenie (projektu) jest szczytne, ale my chcemy wiedzieć dwie rzeczy nim podejmiemy decyzję. Po pierwsze - czy skutkiem nie będzie utrata miejsc pracy m.in. sprzedawców; po drugie, nie wiemy, czy projekt nie odbije się na małych, polskich przedsiębiorcach, których dobro mamy przede wszystkim na uwadze. Gdy będziemy mieć wiedzę – zdecydujemy
—powiedział Apel. Projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele doprowadzi do zwolnień - przestrzega PO. Projekt jest zły i opresyjny - uważa rzecznik PO Jan Grabiec. W ocenie Grabca projekt jest „zły i opresyjny”. Jak podkreślił, doprowadza w praktyce do całkowitego zakazu handlu w niedziele i pozwala na ukaranie osób, które go złamią, karą więzienia.
To przykład legislacji niewystępującej w krajach europejskich. Dodatkowo projektodawcy nie analizują skutków społecznych i ekonomicznych. Dziś miejsca pracy w handlu są istotne z punktu widzenia rynku pracy w wielu mniejszych miejscowościach. Całkowity zakaz handlu wprowadzony z dnia na dzień musiałby pociągnąć za sobą przynajmniej kilkanaście tysięcy osób zwolnionych z pracy
—przekonywał.
Bylibyśmy gotowi rozmawiać o różnych formach wzmocnienia ochrony praw pracowników, ograniczenia możliwości funkcjonowania obiektów handlowych również w niedziele, które sprawiałyby, że prawa pracownicze byłyby w coraz większym stopniu chronione. Ten projekt zupełnie nie temu służy, to projekt bardziej ideologiczny
—dodał. PSL zamierza pracować nad obywatelskim projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, jednak będzie zgłaszać do niego swoje poprawki - poinformował na piątkowym briefingu w Sejmie szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ciąg dalszy na kolejnej stronie
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/306973-zakaz-handlu-w-niedziele-po-uwaza-projekt-za-zly-i-opresyjny-pis-twierdzi-ze-takie-jest-oczekiwanie-spoleczenstwa-szanujemy-projekty-obywatelskie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.