Wicepremier Morawiecki zapewnia: "Odbudowa przemysłu stoczniowego, pomimo wielu przeszkód, jest możliwa"

Fot. PAP/Bielecki
Fot. PAP/Bielecki

Z kolei Gróbarczyk wyraził nadzieję, że już w drugim kwartale 2017 r. w Szczecinie na pochylni Wulkan zostanie położona stępka pod budowę nowego promu dla PŻB.

W przyszłym tygodniu dopinamy umowę inwestycyjną, koniec roku to zawarcie umowy konsorcjum wykonawczego z polskim armatorem PŻB tak, aby dotrzymać terminy, które wcześniej sobie założyliśmy

— powiedział.

Jak dodał, w Szczecinie powstaną dwa promy, o których była mowa w liście intencyjnym. Według niego, „projektu ostatecznego” jeszcze nie ma, ale wiadomo już, jak te promy będą wyglądały.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej odniósł się także do ustawy stoczniowej.

W okolicach sierpnia chcemy, żeby pan prezydent podpisał ostateczny kształt ustawy tak, aby ona mogła wejść do realizacji od pierwszego stycznia 2017 r. To ustawa zasadnicza dla odbudowy przemysłu stoczniowego. Ta ustawa daje możliwości konkurencji, odbudowy naszego przemysłu stoczniowego

— powiedział Gróbarczyk.

List intencyjny ws. budowy promów podpisali w czerwcu br. uczestnicy przyszłego konsorcjum, które ma zbudować promy: Gdańska Stocznia Remontowa im. J. Piłsudskiego SA, Stocznia Remontowa „NAUTASA, Morska Stocznia Remontowa Gryfia SA oraz Szczeciński Park Przemysłowy Sp. z o.o., działający na terenach po byłej stoczni w Szczecinie. List podpisały także Polski Fundusz Rozwoju (PFR) oraz PKO Bank Polski SA, które mają finansować budowę statków. Pierwszy z promów ma być gotowy w 2019 r.

Ministrowie spotkali się w Szczecinie także z zachodniopomorskimi przedsiębiorcami. Wśród poruszanych tematów znalazł się m.in. plan Morawieckiego i korzyści, jakie mają z niego płynąć dla Zachodniego Pomorza, a także rozwój gospodarki morskiej.

Produkcję w Stoczni Szczecińskiej Nowa wstrzymano w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z prawem. Majątek stoczni sprzedano, a pracowników zwolniono.

Jeszcze przed konferencją prasową ministrowie złożyli kwiaty przed tablicą upamiętniającą robotników poległych w grudniu 1970 r., znajdującą się przed główną bramą byłej stoczni szczecińskiej.

wkt/PAP

« poprzednia strona
12
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...