Portal Michnika zaniepokojony spadkiem obrotów film pożyczkowych? Wszystko przez program... „Rodzina 500 plus”

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Ograniczenie kosztów pożyczek czy minimalny kapitał zakładowy na poziomie 200 tys. zł - to zmiany prawne, z którymi od kilku miesięcy musi sobie radzić branża pożyczkowa. Ponad 40 proc. firm sygnalizuje, że ich sytuacja finansowa uległa pogorszeniu

– w tak dramatycznym tonie jest utrzymany tekst zamieszczony na stronie internetowej gazety Michnik.

„Wyborcza” wylicza zmiany, które sprawiły, że zakończyło się El Dorado dla firm pożyczkowych. Jednak to nie regulacje prawne mogą okazać się gwoździem do trumny spółek, których działalność jest – mówiąc delikatnie – kontrowersyjna.

A wszystko przez program… „Rodzina 500 plus”. Gazeta Michnika zdążyła odnotować, że według pożyczkodawców to właśnie przez prorodzinne świadczenia „spadł popyt na pożyczki wśród osób o najniższych dochodach”.

Oprócz tego państwo wzięło pod lupę działalność firm pożyczkowych pod kątem weryfikacji wypłacalności klientów. Teraz już tylko 3 na 10 klientów wnioskujących o pożyczkę, dostaje pieniądze.

Związek Firm Pożyczkowych przyznaje, że branża „z fazy dynamicznego wzrostu ilościowego przestawia się na podejście jakościowe”.

Może niebawem przedstawiciele firm pożyczkowych dołączą do aktywistów KOD-u? Problem w tym, że sami mogą okazać się beneficjentami programu „Rodzina 500 plus”.

Gah/gazeta.pl

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...