Seria zamachów w Paryżu, stan wyjątkowy w całej Francji i zamknięcie granic to potężny cios, również w gospodarkę europejską i wspólną walutę euro, zaszkodzi to również polskiej gospodarce.

Obłędna i szkodliwa polityka kanclerz A. Merkel przyjmowania uchodźców ekonomicznych i emigrantów z Syrii i krajów muzułmańskich może zadusić europejską gospodarkę. Spektakularny i symboliczny i jakże dramatyczny okazał się towarzyski mecz piłkarski na Stade de France Niemcy - Francja, dwóch największych orędowników przyjmowania w Europie emigrantów z krajów arabskich dodatkowo narzucających swe błędne i niebezpieczne strategie innym krajom Unii - stał się dniem dramatu dla zwykłych obywateli Paryża.

Sytuacja makroekonomiczna w krajach strefy euro, jeszcze przed serią zamachów w Paryżu była dość ponura, wzrost gospodarczy słabł, we Francji wyniósł tylko w III kw. zaledwie 0,3 proc. Ruch turystyczny we Francji i samym Paryżu poniesie w najbliższym czasie gigantyczne, wielomiliardowe straty. Spada sprzedaż Volkswagena w wyniku afery spalinowej, a na europejskich giełdach trwa wyprzedaż, która może po wydarzeniach w Paryżu przerodzić się w panikę. Dopiero teraz widać jak niebezpieczna i krótkowzroczna dla Polski była polityka otwarcia rządu PO-PSL i premier E. Kopacz w kwestii tzw. uchodźców i bezmyślna i nieudolna postawa w tej kwestii przewodniczącego Rady Europejskiej D.Tuska, a zarazem i jak trafne były obawy tych, którzy ostrzegali przed masowym napływem tzw. uchodźców do Polski, w tym premiera J. Kaczyńskiego, nie mówiąc już o przenikliwej i dalekowzrocznej postawie premiera Węgier V. Orbana. Polska gospodarka, a właściwie jej resztki jest mocna podwiązana do zamówień w przemyśle niemieckim, francuskim i innych krajów UE.

Może więc również bardzo mocno ucierpieć z tego powodu. Niewykluczone że istotnie zyska dolar, funt i frank, osłabnie euro, jak i polski złoty. Może również nie odbyć się planowany na grudzień w Paryżu tzw. Szczyt Klimatyczny.

Przygotowywany szczyt G - 20 nie będzie miał wyjścia i będzie musiał podjąć nadzwyczajne decyzje w sprawie walki z terroryzmem, nie tylko w Europie, a to może bardzo zaszkodzić, zarówno europejskiej jak i światowej gospodarce i finansom. Nie pozostanie to bez wpływu na polski eksport i zamówienia w przemyśle. Tym razem w europejskiej i światowej gospodarce potrzebne będzie coś znacznie bardziej niezbędnego i pilnego niż tylko dodruk pieniądza.