Piechociński poleciał do Iranu. Chce zwiększyć eksport żywności. "Będę namawiał naszych irańskich partnerów do zacieśnienia współpracy"

fot. PAP/Paweł Supernak
fot. PAP/Paweł Supernak

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński rozpoczyna w piątek misję gospodarczą w Iranie. Przed odlotem wicepremier mówił dziennikarzom, że dla Polski perspektywicznym sektorem eksportowym, jeśli chodzi o Iran, jest żywność.

Misja potrwa do niedzieli. W stolicy kraju, Teheranie, wicepremier spotka się m.in. z wiceprezydent tego kraju Masoumeh Ebtekar. Weźmie również udział w forum gospodarczym.

Najbardziej liczę na sektor żywności

— mówił Piechociński podczas piątkowego briefingu.

Dynamika polskiego eksportu w dalszym ciągu utrzymuje się na wysokim poziomie. Szacujemy, że mimo tych niedogodnych warunków klimatycznych polski eksport przekroczy wartość 25 mld euro

— powiedział. Jak podkreślił, ponad 80 proc. żywności w Iranie pochodzi z importu.

Nasze kraje mogą też współpracować w sektorze poszukiwań ropy i gazu, górnictwa i efektywności energetycznej

— zaznaczył. Dodał, że dotychczas polskie firmy wysyłały towary do Iranu poprzez Dubaj, ZEA, Turcję lub Azerbejdżan.

Będę namawiał naszych irańskich partnerów do zacieśnienia współpracy, jeśli chodzi o wyposażenia portów i szkolenie marynarzy. Mamy dwie wiodące w Europie akademie morskie. Maja świetną ofertę - szkolenie marynarzy i mechaników okrętowych

— zaznaczył.

Piechocińskiemu w misji będzie towarzyszyć kilkudziesięciu przedstawicieli polskich firm, z sektorów m.in. stalowego, motoryzacyjnego, energetycznego, wydobywczego, spożywczego, chemicznego, budowlanego, farmaceutycznego i kosmetycznego. W Teheranie spotkają się oni z przedstawicielami irańskich przedsiębiorstw.

Piechociński, oprócz rozmowy z wiceprezydent Iranu, spotka się również z ministrem ropy Bijan Namdar Zangeneh, ministrem transportu i budownictwa Abbasem Ahmad Akhoundi, ministrem gospodarki i finansów Ali Tayebnia oraz ministrem zdrowia i edukacji medycznej Hassmanem Hashemi. Zainauguruje też forum gospodarcze organizowane przez Irańską Izbę Handlu, Przemysłu i Górnictwa.

Stawiamy na te branże, które w sposób szczególny mogą zrewanżować nam utratę wielu rynków w przeszłości - sektor rolno-spożywczy, sektor wydobywczy, gdzie Polska ma wieloletnie doświadczenia w górnictwie, eksploatacji kopalń, badaniach geologicznych. W końcu dostawy środków transportu, farmaceutyki, kosmetyki oraz części samochodowe

— mówił wcześniej Piechociński o Iranie podczas jednego z briefingów prasowych.

Podczas misji biznesowej planowane jest podpisanie umowy o współpracy gospodarczej – tekst umowy został już uzgodniony. Umowa przewiduje utworzenie międzyrządowej komisji mieszanej, która będzie forum dla przyszłych, regularnych konsultacji gospodarczych.

Polska misja jest elementem zapowiedzianego niedawno przez Piechocińskiego programu Go Iran, który ma wzmacniać naszą współpracę gospodarczą z Iranem.

Początek 2015 r. nie przyniósł widocznego ożywienia w relacjach handlowych pomiędzy Polską i Iranem. Eksport w okresie styczeń – czerwiec br. wyniósł 18,5 mln euro (nieznaczny wzrost o około 1,6 mln euro w porównaniu z tym samym okresem w 2014 r.), a import - 14,2 mln euro (wzrost o 3,7 mln euro). Główni eksporterzy to: LG Electronics Wrocław, B&P Engineering Przeworsk, Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego Poznań.

Największymi pozycjami w polskim eksporcie w 2014 r. były: ciągniki drogowe (9,6 proc.), maszyny do przetwórstwa rolno-spożywczego (do produkcji soków, 9,6 proc.) oraz sprzęt AGD (chłodziarko-zamrażarki, 7,7 proc.). Główne pozycje w imporcie to: orzechy pistacjowe (26,1 proc.), podroby (21 proc.) i suszone winogrona (15,4 proc.).

Resort gospodarki informuje, że eksport towarów do Iranu utrudnia duży stopień biurokratyzacji gospodarki. Osoby fizyczne oraz prawne mające zamiar prowadzić bezpośrednią aktywność ekonomiczną na terytorium Iranu muszą zarejestrować swoje działania w ministerstwie handlu oraz Irańskiej Izbie Handlowej.

Rejestracja skutkuje wydaniem swego rodzaju „dowodu tożsamości” handlowej, który jest należy przedkładać przy zawieraniu wszelkich umów handlowych. Z kolei, rejestracja w ministerstwie gospodarki i finansów jest wymaga przy sprawach związanymi z kwestiami celnymi oraz podatkowymi.

Branżą o szczególnie dużym potencjale wzrostu wymiany handlowej jest sektor rolno-spożywczy. Jest to branża w której istnieje niskie prawdopodobieństwo nałożenia sankcji, a jednocześnie cieszy się szczególnym zainteresowaniem ze strony irańskich przedsiębiorców.

mly/PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...