Związkowiec ze Świdnika: "Przygotowujemy się do manifestacji, bo to największy przekręt, jaki mógł nas spotkać"

fot. PAP/Jacek Turczyk
fot. PAP/Jacek Turczyk

Śmigłowce, które startowały w przetargu, są porównywalne, ale nasza konstrukcja jest najnowocześniejsza, mimo że niesprawdzona jeszcze w boju

— mówi w rozmowie z TVP.info Andrzej Słotwiński, związkowiec z zakładów PZL-Świdnik.

Mimo, że produkujemy w Polsce śmigłowce bojowe, przetarg na dozbrojenie polskiej armii wygrała francuska konstrukcja i to do właśnie do Francji trafią miliardy złotych z Polski.

Nasza firma ma 35 lat tradycji. Wyprodukowano tu 7,5 tys. śmigłowców. Umiemy je budować i serwisować - i to rękami polskiego robotnika

— mówi Słotwiński.

Zdaniem związkowca produkowany przez zakłady w Świdniku śmigłowiec jest nowocześniejszy niż wybrany w przetargu francuski Caracal.

Nasz śmigłowiec produkowany jest z nowych materiałów, przy użyciu nowych technologii

Zdaniem Słotwińskiego załoga zakładów w Świdniku nie może pogodzić się z decyzją rządu i szykuje się do strajku.

Przygotowujemy się do manifestacji, bo to największy przekręt, jaki mógł nas spotkać

— zapowiada związkowiec.

Do sprawy odniósł się też burmistrz Świdnika, który jest przekonany, że decyzja o pominięciu polskich zakładów, to cios także dla polskich miast. Brak inwestycji może negatywnie wpłynąć na rozwój miasta i regionu, co może niepokoić mieszkańców.

Ta decyzja kojarzy im się z decyzją państwa kolonialnego, w którym nie ma pojęcia interesu narodowego

— stwierdził Jakson.

mly/TVP.info

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych