Niemiecki koncern RWE poinformował dziś o sfinalizowaniu transakcji sprzedaży za 5,1 mld EUR spółki Dea, zajmującej się poszukiwaniem i wydobyciem gazu i ropy – donosi rosyjski dziennik „The Moscow Times”.

Według gazety nabywcą Dea jest LetterOne Group, spółka inwestycyjna rosyjskiej Alfa Group, kontrolowanej przez oligarchę Michaiła Fridmana. RWE sprzedał RWE Dea funduszowi Fridmana za 5,1 mld euro. Spółka zajmuje się wydobyciem gazu i ropy w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Egipcie. Posiada ponadto na terenie Bawarii podziemne zbiorniki na gaz.

W Polsce koncern DEA posiada dwie koncesje na wydobycie ropy i gazu z łupków, w Małopolsce oraz na Podkarpaciu, które uzyskał na początku 2014 r. Na jednej z koncesji udokumentowano już złoża ropy naftowej zaś na drugiej złoża gazu ziemnego. Niemcy wykonali już badania sejsmiczne 2D. Koncern przygotowywał się do wykonania pierwszych odwiertów.

RWE DEA posiada także 190 koncesji na poszukiwanie i wydobycie złóż ropy i gazu na całym świecie m.in. w Niemczech, na Morzu Północnym i w Afryce. Transakcja stanęła pod znakiem zapytania w marcu ub.r., kiedy wydarzenia na Ukrainie zwiększyły napięcie w relacjach Rosji z Zachodem. Rząd Niemiec mimo tego zgodził się na sprzedaż Dea. Transakcja została teraz sfinalizowana.

Dea dostała nowego właściciela, który chce inwestować długoterminowo w wydobycie gazu oraz ropy naftowej i poprowadzi firmę w pozytywną przyszłość.

—powiedział, zachwycony, dyrektor generalny RWE Peter Terium, cytowany w komunikacie niemieckiego koncernu. Jak podkreślił, wynegocjowana z LetterOne umowa jest „bardzo dobra”.

Brytyjskie władze podjęły w sobotę próbę zablokowania sprzedaży DEA Fridmanowi, bo nie chciały by 12 złóż gazu i ropy naftowej na brytyjskich wodach Morza Północnego, wpadło w ręce Rosjan. Londyn tłumaczył, że w razie nałożenia sankcji na rosyjskich oligarchów wydobycie z tych złóż może zostać zakłócone, tworząc zagrożenia dla środowiska naturalnego i zdrowia ludzi.

Rząd Wielkiej Brytanii nie zgodził się także dać Rosjanom gwarancji, że nie zarekwiruje złóż na Morzu Północnym, jeśli zostaną objęci sankcjami. Pierwszy raz o sprzedaży rosyjskim oligarchom swojej spółki wydobywczej koncern RWE ogłosił tuż po inwazji Rosji na Krym.

Ryb, Moscow Times, wyborcza.biz, Reuters