Pod koniec lat 80. ubiegłego wieku, kiedy epoka PRL chyliła się już ku upadkowi, ale potrafiła jeszcze boleśnie kąsać, byłem świadkiem pewnego zdarzenia.
Przy wejściu na kładkę dla pieszych nad ulicą Lubicz w pobliżu dworców PKP i PKS w Krakowie stał mocno znietrzeźwiony jegomość w średnim wieku i trzymając się jedną ręką za barierkę, drugą wygrażał niewidzialnemu wrogowi, powtarzając donośnym głosem:
- Sam jeden, słyszycie, sam jeden rozp…lę komunę.
Przechodzący obok ludzie mitygowali go przypominając, że bardzo blisko znajduje się tzw. „biały domek”, czyli komisariat Milicji Obywatelskiej, ale on nie zaprzestawał wygłaszania buńczucznej deklaracji.
To wydarzenie przyszło mi na myśl, kiedy Paweł Kukiz zapowiedział na kongresie marginalnego politycznie stowarzyszenia Endecja, że właśnie ono ma pomóc „rozpirzyć tę komunę postmagdalenkową w drobny mak!”, po czym stwierdził: „ja pełnię rolę spoiwa wszystkich ruchów reformatorskich”.
Tyle tylko że Kukiz był trzeźwy…
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/blogi/398002-kukiz-sam-jeden-rozpirzy-postkomunizm
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.