Kiedy Niemcy powiesili w okupowanej Warszawie afisze z patetycznym hasłem: „Deutschland siegt an allen fronten”, aby rozsławiać swoje zwycięstwa na polach bitew II wojny światowej, uprawiający mały sabotaż harcerze z Szarych Szeregów wpadli na kapitalny pomysł przemalowania tylko jednej litery diametralnie zmieniającej dumne przesłanie. Po tej przeróbce napis głosił: „Deutschland liegt an allen fronten” („Niemcy leżą na wszystkich frontach”) i cała stolica zanosiła się od śmiechu.
Ta dowcipna forma walki propagandowej z lat 1939-45 przypomniała mi się, kiedy ujrzałem w Krakowie (a jest tak podobno w całym kraju) billboardy z uśmiechniętym Grzegorzem Schetyną, na których w treści podpisu pod zdjęciem: „Wspólnie obronimy Polskę” jacyś przeciwnicy Platformy Obywatelskiej zmienili też tylko jedną literkę i również w drugim słowie, kreując bardziej - ich zdaniem - adekwatne hasło: „Wspólnie obrobimy Polskę”.
Konspiracyjny duch w narodzie nie ginie!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/blogi/397782-jedna-litera-czyni-wielka-roznice
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.