Zielony walec toczy się dalej. "Będzie drożej, coraz drożej"
Zielony walec toczy się dalej. "Wszyscy poniesiemy koszty". Wiatraki i panele? Zasilimy potentatów z Niemiec i Danii

„Polityka klimatyczna" jest dla rządu niezwykle ważna. Teraz można ją oficjalnie krytykować - Bruksela na razie „przymyka oko”, bo wie, że trwa kampania wyborcza w naszym kraju. To ona stawia na wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego.
Jeśli myślisz, że nie jest źle, bo zima się kończy, prąd nie drożeje i jakoś udało się opłacić rachunki, to jesteś prawdziwym optymistą. Realista wie, że będzie drożej i gorzej, bo mrożenie cen prądu skończy się już we wrześniu. Potem czekają nas podatki węglowe i uwolnienie cen, gdyż takie są wymagania wciąż obowiązującego Zielonego Ładu.
Tylko „wielkie” przebudzenie może zatrzymać unijny pakiet klimatyczny. Włoscy politycy otwarcie nazywają go „szaleństwem”, ale nawet ze wsparciem z Węgier czy Słowacji nie zdołają zablokować transformacji, tym bardziej że nie mogą liczyć na poparcie obecnego polskiego rządu.
