Zielony sabotaż 2040, czyli jak Unia postanowiła unieważnićZielony sabotaż 2040, czyli jak Unia postanowiła unieważnić sama siebie. "Upadek imperium KE ogłosiła do 2040 r."

W imię neutralności klimatycznej będziemy eksportować nie towary, ale całe zakłady produkcyjne i miejsca pracy do Azji. co z kosztami życia? Ostro w górę. Prąd? Droższy. Transport? Droższy. Jedzenie? Zdecydowanie droższe. ekscentrycznego krewnego, który spalił własny dom, by zaimponować sąsiadom.
W imię neutralności klimatycznej będziemy eksportować całe zakłady produkcyjne do Azji, gdzie pojęcie śladu węglowego kojarzy się co najwyżej z kopalnią.
Z dumą godną cesarza Rzymu ogłaszającego upadek swojego imperium Komisja Europejska ogłosiła w końcu (dwa dni po zakończeniu fiaska zwanego „polską prezydencją”) zapowiadany „ambitny” cel klimatyczny – redukcję emisji CO2 o 90 proc. do 2040 r. Brawo! Oczywiście nie dodano, że jednocześnie zredukowane zostaną konkurencyjność przemysłu, liczba miejsc pracy oraz standard życia przeciętnego Europejczyka. Ale kto by się przejmował takimi szczegółami, skoro urzędnicy z Brukseli mają poczucie, że ratują planetę, siedząc w klimatyzowanych biurach z widokiem na rzeczywistość, której dalej nie przyjmują do wiadomości.
