Zielonoświątkowy gangster z Rio
Zielonoświątkowy gangster z Rio. Historia ta pokazuje rosnące wpływy „narkozielonoświątkowych” bandytów

Terytorium kontrolowane przez gangstera zostało oznaczone flagami Izraela oraz graffiti przedstawiającymi cytaty z psalmów
„Narkozielonoświątkowe” gangi wymuszają zamykanie kościołów katolickich w fawelach położonych w północnej części Rio de Janeiro. Na ich czele stoi jeden z najpotężniejszych baronów narkotykowych z Rio, jednocześnie znany ze swojego zaangażowania w zielonoświątkowych sektach, które od dziesięcioleci zdobywają popularność w Brazylii.
Chodzi o Álvaro Malaquiasa Santa Rosę, znanego bardziej pod pseudonimem Peixão (Wielka Ryba). Jego przydomek wprost nawiązuje do ryby – symbolu pierwszych chrześcijan. Władza bossa gangu narkotykowego sięga tak daleko, że zdecydował się zamknąć kilka miejsc katolickiego kultu w obrębie kontrolowanej przez siebie aglomeracji faweli zamieszkiwanych łącznie przez ok. 100 tys. ludzi. Enklawy biedy nęka bezrobocie, alkoholizm i narkomania, a państwo nie ma większego wpływu na to, co się w nich dzieje. Od czasu, gdy w 2016 r. Peixão przejął w nich władzę, przyjęły one nazwę Complexo de Israel. Nawiązuje ona do wywiedzionego z Biblii przekonania, że powrót Żydów do Ziemi Świętej będzie oznaczał drugie przyjście Chrystusa i związany z tym apokaliptyczny Armagedon.
