Zielone wywłaszczenie. "Dewastacja porządku społecznego"
Zielone wywłaszczenie. "Wywłaszczenie na szeroką skalę oznacza dewastację aktualnego porządku społecznego"

Najgorsze skojarzenia z czasami komunizmu oraz ideami marksizmu, w których pozbycie się własności prywatnej miało być kluczem do powstania idealnego społeczeństwa, a w istocie służyło jego zniewoleniu.
Kryjącą się pod płaszczykiem ochrony środowiska dyrektywę przymuszającą do zmiany efektywności energetycznej budynków, Zielony Ład uderzający w rolników oraz przepisy wykluczające z użytkowania samochody spalinowe i przymuszające do elektromobilności łączy skutek w postaci przymusowego wywłaszczenia ogromnej części europejskich społeczeństw.
Dostosowanie domu o powierzchni 150 m2 do wymogów niskoemisyjności w postaci zakupu pompy ciepła, instalacji fotowoltaiki i modernizacji systemu grzewczego, wymiany okien, docieplenia elewacji budynku to, według aktualnych cen, koszt przekraczający 300 tys. zł. Inwestycja zwróci się po… 50–80 latach. Cena spełnienia wymogów dyrektywy wzrośnie jednak wraz ze wzrostem kosztów energii, które zmienią się na niekorzyść po uwolnieniu jej cen w lipcu br.
