Zdeprawowany Dubaj. Kwitnie prostytucja. Upadek z wysokości!Zdeprawowany Dubaj. "Upadek z wysokości". Oto nowoczesne niewolnictwo, prostytucja i „porta potty”

Islamska moralność to „porta potty” („przenośna toaleta”) - kobiety uczestniczące w nich mają być bite, gwałcone, wieszane na hakach rzeźniczych, a szejkowie mają im defekować do ust oraz części intymnych. Nagrania wideo z takich imprez od lat krążą po sieci.
Dubaj to ostateczny wyraz kapitalizmu: kraina możliwości, najbardziej rozwinięte miasto na Bliskim Wschodzie. Ale ma też ciemne strony. Kwitnie tu prostytucja, a kobiety nie posiadają żadnych praw. O czym przekonała się ostatnio młoda Ukrainka.
Lśniące miasto na pustyni, pełne centrów handlowych i instagramowych restauracji. Kilometry autostrad, tony szkła i stali, po części obskurne i zardzewiałe. Zamrożone botoksem twarze w rozświetlonych neonami barach i przy basenach hoteli zbudowanych rękami imigrantów z Bangladeszu, Nepalu czy Pakistanu. Luksus i tandeta zarazem stanowią istotę wakacyjnej kultury Dubaju, największego miasta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich: plątanina sztucznego bogactwa, sztucznych wysp i plaż, sztucznych piersi i sztucznego wyrafinowania.
