Zapomniany polski noblista. "Józef Rotblat urodził się w Warszawie"Zapomniany polski noblista. "W 1995 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. W Polsce jego nazwisko wciąż pozostaje niemal nieznane"

andrzej_b-warsaw-787880.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Był warszawskim chłopakiem z żydowskiej rodziny, elektromonterem, fizykiem i jednym z naukowców pracujących nad stworzeniem pierwszej bomby atomowej. Później z powodów moralnych opuścił program Manhattan i resztę życia poświęcił walce z bronią, nad której opracowaniem sam pracował. W 1995 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. W Polsce jego nazwisko wciąż pozostaje niemal nieznane.

Ilu Polska ma noblistów? Według głośnego raportu Barbary Mróz-Gorgoń zaledwie pięciu. To oczywiście bzdura. Raport „Polaków portret własny” miał być opowieścią o tym, jak Polacy postrzegają samych siebie i jak Polska powinna budować swoją markę. Wśród polskich noblistów wymieniono Marię Skłodowską-Curie, Wisławę Szymborską i Olgę Tokarczuk, a pozostałych laureatów zastąpiono tajemniczym „itp.”. Tymczasem nawet po uzupełnieniu tej listy o Henryka Sienkiewicza, Władysława Reymonta, Czesława Miłosza i Lecha Wałęsę wciąż nie otrzymujemy pełnego obrazu osób związanych z Polską, które zostały laureatami Nagrody Nobla. Pozostaje bowiem jeszcze jedno nazwisko, o którym w Polsce mówi się zaskakująco rzadko: Józef Rotblat, którego życie to gotowy materiał na scenariusz filmowy.

Chłopak z Muranowa

Józef Rotblat urodził się 4 listopada 1908 r. w Warszawie, w rodzinie polskich Żydów. Jego dzieciństwo przypadło na czas gwałtownych przemian politycznych i społecznych, a młodość na pierwsze lata odrodzonej Rzeczypospolitej. Rodzina mieszkała w kamienicy przy ul. Miłej 64 na warszawskim Muranowie, w tej części miasta, która kilkadziesiąt lat później zostanie doszczętnie zniszczona przez niemieckich okupantów.

Początkowo nic nie zapowiadało, że ten chłopak z niezamożnej rodziny zostanie światowej sławy uczonym. I wojna światowa przyniosła Rotblatom finansową katastrofę. Ojciec Józefa prowadził wcześniej dobrze prosperujące przedsiębiorstwo związane z transportem konnym, jednak wojenne konfiskaty zniszczyły podstawy tego biznesu. Przyszły fizyk musiał więc wcześnie zacząć pracować i nauczyć się samodzielności. Rodzina przeniosła się do niewykończonego jeszcze mieszkania w kamienicy przy ul. Nowolipki 53.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2026/37
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.